Wszystkie twarze Grzegorza Rosińskiego
Lektura "Monografii" uświadomiła mi, że komiksy Grzegorza Rosińskiego towarzyszą mi przez prawie całe życie. Od "Pilotów śmigłowca" i przygód Kapitana Żbika, przez "Thorgala" i "Szninkla" (w którym ważniejsze od gry z klasyką fantastyki bywały inne aspekty, powiedzmy, natury graficznej), po późniejsze opowieści w rodzaju "Zemsty hrabiego Skarbka". Zmieniali się scenarzyści i nastroje, przepięknie rozwijał się styl artysty, ale najważniejsze, że Rosiński był i wciąż jest obecny w moim czytelniczym życiu. Ba, także zawodowym: dawno, dawno temu, gdy zaczynałem pracę, to właśnie z twórcą "Thorgala" zrobiłem pierwszy w życiu wywiad. Wiele się od tamtej pory zmieniło, ale sentyment do Grzegorza Rosińskiego, zarówno jako wybitnego artysty, jak i fajnego człowieka, pozostał.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.