Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Cienie przeszłości

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

ŚWIAT NARYSOWANY

Gdyby ktoś rozpoczął znajomość z Batmanem od lektury jedynie nowych komiksów - tych, które w Polsce ukazują się pod szyldem Nowe DC Comics - pewnie trudno byłoby mu zrozumieć, dlaczego to właśnie on jest najpopularniejszym superbohaterem na świecie. Trudno się dziwić wydawcom szukającym sposobu na dotarcie do młodszej publiczności, ale tego, co jest esencją opowieści o Mrocznym Rycerzu, trzeba szukać w komiksach z przełomu lat 80. i 90., gdy scenarzyści zgłębiali sekrety duszy Brucea Waynea i całkiem serio zastanawiali się nad sensem i konsekwencjami jego walki ze złem. Zaś sam Batman bardziej niż na nowoczesnej technologii polegał na swoich umiejętnościach, wiedzy i instynkcie.

"Gotyk" może nie dorównuje najważniejszym albumom z tamtego okresu - choćby również napisanemu przez Granta Morrisona "Azylowi Arkham" - ale przecież to cały czas świetna opowieść. Pierwotnie ukazała się na łamach serii "Legends of the Dark Knight", specjalizującej się w publikowaniu poważniejszych historii. W "Gotyku" z prośbą o interwencję zgłaszają się do Batmana gangsterzy z Gotham - mafijni bossowie kolejno giną z rąk mordercy nazywanego Panem Szeptem, rzekomo zabitego przed laty. Mroczny Rycerz początkowo odmawia, nie chcąc pomagać własnym wrogom, lecz wkracza do akcji, gdy okaże się, że Pan Szept to postać, z którą spotkał się już przed laty.

"Gotyk" nieźle zniósł próbę czasu: nawet jeśli niektóre rozwiązania fabularne wydają się dziś nieco naiwne, Morrison zrobił z Batmana postać z krwi i kości, wojownika targanego wątpliwościami, nękanego przez wspomnienia z dzieciństwa. Na dodatek scenariusz nasycił kulturowymi odniesieniami: od niemieckiego ekspresjonizmu po poezję Byrona, Miltona i Coleridgea. I to nie dla erudycyjnego popisu, lecz by budować nastrój opowieści. Oto Mroczny Rycerz, jakiego będą podziwiać kolejne pokolenia czytelników.

Jakub Demiańczuk

@RY1@i02/2016/252/i02.2016.252.19600080a.801.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.