Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Ninja, cyborgi i cała reszta

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Druga połowa lat 80. była dla komiksu superbohaterskiego wyjątkowym okresem. To wtedy największe wydawnictwa pozwoliły swoim autorom na wprowadzenie do kolorowych opowieści znacznie mroczniejszych tonów. Efekt? Komiksowe arcydzieła, z "Zabójczym żartem" i "Azylem Arkham" na czele. Oraz dwa znakomite albumy Franka Millera, który w 1986 r. dla DC stworzył "Powrót Mrocznego Rycerza", a dla Marvela miniserię "Elektra Assassin" (wspaniale zilustrowaną przez Billa Sienkiewicza).

Z Elektrą Natchios, perfekcyjnie wyszkoloną zabójczynią, Miller miał już wcześniej do czynienia. Od dłuższego czasu pracował nad scenariuszami do serii "Daredevil", gdzie Elektra pojawiała się nader często. Osobna seria była dla niego - a także dla Sienkiewicza - okazją do puszczenia wodzów fantazji. Tytuł ukazywał się zresztą w ramach Epic Comics, nieistniejącego już dziś imprintu Marvela publikującego komiksy dla dojrzałych czytelników. Fabuła jest pretekstowa: Elektra podejmuje się zabicia kandydującego w wyborach prezydenckich polityka, bo ten jest narzędziem w rękach Bestii dążącej do wywołania wojny atomowej. Kobieta do współpracy nakłania zgorzkniałego agenta S.H.I.E.L.D., we dwójkę wkręcą się w spiralę zbrodni, przemocy i gwałtownych wydarzeń. Miller kpi z klisz przygodowego komiksu, wprowadza do akcji cyborgi i ninja, a jednocześnie całkiem serio traktuje swoją bohaterkę, jej rozterki i psychozy. Sienkiewicz rozdarty między hiperrealistycznym rysunkiem a groteską nadaje tej opowieści onirycznego klimatu - z pewnością nie jest to superbohaterski komiks, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. I nawet jeśli przez trzydzieści lat nieco się postarzał - bywa seksistowski i niepoprawny politycznie, czym akurat Miller nigdy się nie przejmował - to wciąż dzieło, które znać powinni nie tylko zagorzali wielbiciele gatunku .

Jakub Demiańczuk

@RY1@i02/2016/238/i02.2016.238.19600080a.801.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.