Dziennik Gazeta Prawana logo

Kręgi na wodzie

NAGRODA BOOKERA Świetna "Krótka historia siedmiu zabójstw" Marlona Jamesa ocieka krwią i oszałamia epickim rozmachem, a reggae nigdy nie będzie już brzmieć niewinnie

Krótka historia siedmiu zabójstw" Marlona Jamesa, pierwsza jamajska powieść nagrodzona Bookerem, nie jest bynajmniej krótka - ma prawie 800 stron - a zabójstwa, o których w tekście wspomina się otwarcie albo mimochodem, można bez trudu liczyć na pęczki, tuziny i setki. Podobnie myląca jest okładka wystylizowana na winylową płytę, nie tylko zresztą polska, bo to projekt pożyczony z oryginalnego wydania w twardej oprawie. Owszem, James buduje swoją książkę wokół wydarzenia sprzed równo czterech dekad - nieudanego zamachu na Boba Marleya, a sporządzona przez tłumacza lista albumów i piosenek przewijających się w powieści liczy sobie około 80 pozycji, ale to zręczne mydlenie oczu: Marley, zwany konsekwentnie Śpiewakiem, jest tu wielkim nieobecnym. Choć epicka "Krótka historia..." ma ponad dziesięciu narratorów i kilkudziesięciu bohaterów, o Śpiewaku nie dowiadujemy się praktycznie niczego. To oczywiście celowy zabieg; Marley służy autorowi jako popkulturowy pretekst, by rozkręcić ogromną fabularną maszynerię, w której zawiera się parę integralnych, ale przeplatających się wątków traktujących o chaosie postkolonializmu, o brudnej polityce, o karaibskich reperkusjach zimnej wojny, o światowym systemie handlu narkotykami jako forpoczcie globalizacji. Przy okazji James wysadza w powietrze mit rastafariański oraz kretyński stereotyp, zgodnie z którym Jamajkę zamieszkują tłumnie wyluzowani bracia z dredami - serdeczni, słuchający fajnej muzy i palący zioło. Jamajka, zdaje się mówić laureat Bookera, miała naturalnie swoje nieba, niemniej "Krótka historia..." zaprasza raczej na wycieczkę do piekieł.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.