Dorastanie wśród gwiazd
Craig Thompson to jeden z najważniejszych twórców współczesnego amerykańskiego komiksu. Jego fundamentalne dzieła - "Habibi", a przede wszystkim autobiograficzne "Blankets. Pod śnieżną kołderką" - cieszyły się sporą popularnością także w Polsce. Najnowszy album Thompsona to wyprawa w zupełnie innym kierunku. "Kosmiczne rupiecie" to bowiem awanturniczo-przygodowa historia dla nieco młodszych czytelników. Jej główną bohaterką jest Fiolet, dziewczynka, która musi z dwójką dość nieobliczalnych przyjaciół przemierzać kosmiczną przestrzeń w poszukiwaniu zaginionego ojca. Ów schemat - stary niczym literatura młodzieżowa - został przez Thompsona podany w bardzo atrakcyjnej formie. Amerykański artysta pokazał, że ma nieograniczoną wizualną wyobraźnię: kłaniając się klasyce science fiction, stworzył uniwersum zaskakujące, bogate w drobiazgi, obfitujące w wydarzenia. "Kosmiczne rupiecie" są na zmianę poważne i zabawne, a Thompson nie byłby sobą, gdyby pod rozrywkową, mieniącą się tęczowo (to pierwszy w pełni barwny komiks artysty, kolorystą był tu Dave Stewart, mistrz w swoim fachu, uhonorowany dziewięcioma nagrodami Eisner) warstwą nie umieścił drugiego dna. Pokazuje fantastyczny świat pełen kosmitów, robotów i niezwykłych technologii, ale w rzeczywistości pisze o współczesnych ziemskich bolączkach: niesprawiedliwości, społecznym wykluczeniu, klasowych różnicach, ekonomicznych nierównościach. Jego komiks - wciąż będąc pełną emocji przygodą - staje się opowieścią o rodzinie, tożsamości, dorastaniu i odpowiedzialności. Znakomita lektura. ⒸⓅ
@RY1@i02/2016/175/i02.2016.175.19600080b.801.jpg@RY2@
Jakub Demiańczuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu