Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Ostatni pojedynek boga gromu

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Thora, potężnego nordyckiego boga, który swoich mocy używa także, by pomagać ludziom, zdążyliśmy poznać już całkiem nieźle. Często gości na łamach komiksów o Avengers, pojawiło się też parę poświęconych mu odrębnych albumów, ale regularna seria jeszcze się w Polsce nie ukazywała. "Thor Gromowładny" w oryginale wydawany był w latach 2012-2014, doczekał się 25 numerów, a tom "Bogobójca" zbiera pierwszych pięć. I to zdecydowanie lektura godna uwagi, nawet jeśli macie alergię na Avengers. Napisany przez Jasona Aarona (twórcę kapitalnej serii "Skalp" oraz scenariuszy do wydawanej również u nas serii "Wolverine i X-Men") i doskonale narysowany przez Esada Ribica tom to esencja komiksowego Thora. Syn Odyna musi tu stawić czoła jednemu z najpotężniejszych wrogów, jakich spotkał, złowieszczej istocie, której celem jest zabicie wszystkich bóstw wszechświata.

Zapomnijcie o typowej superbohaterszczyźnie - tylko na chwilę pojawia się tu gościnnie Iron Man. "Bogobójca" to mroczna, krwawa komiksowa fantasy. Aaron wirtuozersko miesza plany czasowe (akcja rozgrywa się zarówno w młodości bohatera, jak i w odległej przyszłości, gdy szykuje się on do ostatecznego pojedynku z arcywrogiem), umiejętnie przetwarza mitologiczne schematy, nie naruszając komiksowego kanonu, pokazuje inne oblicze Thora. A przy okazji to opowieść o winie i odkupieniu, obsesji i zemście. Może jest nieco zbyt rozciągnięta w czasie - na jej finał trzeba będzie poczekać przynajmniej do następnego tomu serii - ale jednak wyróżnia się na tle innych superbohaterskich opowieści.

@RY1@i02/2016/141/i02.2016.141.19600080b.801.jpg@RY2@

Jakub Demiańczuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.