Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

W głębi lasu

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Tak się złożyło, że do tej pory na łamach "Kultury" nie wspominaliśmy o komiksach Tomasza Samojlika, musimy więc to niedopatrzenie koniecznie nadrobić. Składający się z kilkunastu krótkich historyjek - publikowanych m.in. na łamach "Ech Leśnych" - tom "To nie jest las dla starych wilków" to idealna lektura na start. A zaraz potem zechcecie sięgnąć po wcześniejsze wydawnictwa, z czterotomową "Ryjówką Przeznaczenia" na czele.

Albumy Samojlika są idealną ilustracją - znanego przynajmniej od czasu historyjek o Tytusie, Romku i ATomku - hasła "Ucząc - bawi, bawiąc - uczy". I to uczy nie tylko chwilami bardzo konkretnych pojęć - jak mikoryza, ciąg Fibonacciego czy symbioza fakultatywna - lecz przede wszystkim szacunku do świata przyrody, zachwytu nauką i proekologicznego spojrzenia na świat. Autor - na co dzień pracownik Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży - nigdy nie wpada przy tym w mentorski ton. Uwagę młodszych czytelników, a przecież to oni są przede wszystkim odbiorcami tego albumu, przykuje fantastyczną warstwą graficzną, dowcipnymi dialogami, umiejętnym i pozbawionym fałszu użyciem młodzieżowego języka. Ale to jednocześnie błyskotliwa popkulturowa zabawa, mieniąca się cytatami z kina i literatury, prowadzona z pełną świadomością możliwości, jakie niesie ze sobą komiksowe medium i chętnie do tradycji tegoż się odwołująca. Samojlik jest zresztą jednym z autorów, którzy tworzą nowe opowieści o Kajku i Kokoszu (premiera jesienią). Z pewnością warto na nie poczekać: kreska, narracyjny talent i poczucie humoru artysty tchną w wojów Mirmiła nowe życie.

Jakub Demiańczuk

@RY1@i02/2016/116/i02.2016.116.19600080b.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.