Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

To już koniec

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

FANTASY Ukazuje się polski przekład "Pasterskiej korony", ostatniej powieści Terry’ego Pratchetta o Świecie Dysku

Na spotkanie zorganizowane w kwietniu w pierwszą rocznicę śmierci Terryego Pratchetta w Londynie wejściówki były bezpłatne. Chętnych zgłosiło się tak wielu, że potrzebne było losowanie. Wśród szczęśliwców znalazł się niejaki Stefan, który zdradził dziennikarzowi "Guardiana", że nie czytał jeszcze ostatniej powieści twórcy Świata Dysku - właśnie dlatego, że jest ostatnia. "Trzymam ją na specjalną okazję" - powiedział.

Trochę mu zazdroszczę, sam skończyłem czytać "Pasterską koronę" trzy dni po jej premierze w sierpniu ubiegłego roku. I wciąż trudno mi uwierzyć, że więcej powieści o Świecie Dysku nie będzie. Ale z czytelnikami Pratchett pożegnał się w wielkim stylu.

Być może przeczuwał, że ta powieść będzie ostatnią, jaką napisze - "Pasterska korona" zaczyna się bowiem od śmierci. I to śmierci jednej z najważniejszych postaci w historii cyklu, babci Weatherwax. Potężna wiedźma decyduje, że przyszedł już na nią czas, a jej obowiązki powinna przejąć - o ile na to zasłuży - Tiffany Obolała, nastoletnia czarownica z Kredy. A zasłużyć będzie bardzo trudno: nie tylko trzeba zdobyć szacunek wśród mieszkańców okolicznych wiosek, lecz przede wszystkim stawić czoła podłym elfom, które po śmierci babci Weatherwax postanawiają podjąć kolejną próbę podbicia świata ludzi. Tiffany tradycyjnie może liczyć na pomoc Nac Mac Feegli, ale najpierw musi uświadomić sobie pełnię własnej mocy.

Pratchett pisał precyzyjnie, łącząc ostrą ironię i trafność obserwacji z niezwykłą empatią i mądrością. I jak zawsze fantasy posłużyła mu za pretekst do opowiadania o rzeczach istotnych. O tradycji przekazywanej przez pokolenia, ale także o poszukiwaniu własnego sposobu na życie. O wojnie i nienawiści, lecz również o sojuszu zdolnym tę nienawiść przezwyciężyć. Wreszcie o sile kobiet - wszak nie tylko Tiffany rzuca tu wyzwanie rzeczywistości, o swoje musi walczyć również królowa elfów zdradzona przez pobratymców. Tiffany pojawiła się po raz pierwszy jako bohaterka książek dla młodszych czytelników. "Pasterska korona" jest już całkiem dorosłą powieścią. Zresztą ten podział dawno się zatarł. Każda kolejna książka o Świecie Dysku - czy pisana z myślą o młodych, czy o dojrzałych odbiorcach - była następnym rozdziałem wielkiej opowieści, która uzależniła miliony. Ciężko z tym uzależnieniem zerwać, myśląc, jak wiele jeszcze opowieści czaiło się w Ankh-Morpork, Kredzie, Czteriksach i innych miejscach Świata Dysku. "Chyba nie wyczerpałem wszystkich możliwości w jednej książce" - mówił autor po premierze otwierającego cykl "Koloru magii". Nie wyczerpał ich nawet po napisaniu 41 powieści.

Pozostawił po sobie szkice lub obszerne fragmenty dziesięciu kolejnych książek, ale jego córka Rhianna zapowiedziała, że nie zostaną one dokończone przez innego autora. Demiurg Świata Dysku postawił już ostatnią kropkę.

@RY1@i02/2016/092/i02.2016.092.19600110b.803.jpg@RY2@

Tom Broadbent/eyevine/EAST NEWS

Jakub Demiańczuk

@RY1@i02/2016/092/i02.2016.092.19600110b.804.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.