Dziennik Gazeta Prawana logo

W wolnej chwili

1 lipca 2018

Brytyjski zespół Skunk Anansie powraca z nową płytą. Następca wydanego w 2012 roku "Black Traffic" od pierwszego numeru "Love Someone Else" czaruje melodyjnością. Taneczny, podbity mocną, surową gitarą to murowany singlowy hit. Nie inaczej jest z od razu wpadającym w ucho "In The Back Room". Niestety, nie wszystkie numery trzymają tu podobny poziom. Skin co prawda porusza wokalnie w balladach "Victim" czy "Death to the Lovers", ale muzycznie te kompozycje wypadają blado i raczej nie wejdą do kanonu Skunk Anansie. Podobnie jak mocne, rockowe "That Sinking Feeling" czy "We Are the Flames". Na szał, jaki panował na Skunk w drugiej połowie lat 90., Skin i jej koledzy nie mają co liczyć, czego zapewne mają pełną świadomość. Nie ulega wątpliwości, że Skin ma wyjątkowy, przyciągający głos, a zespół potrafi pisać poprockowe przeboje. Zabrakło jednak na "Anarchytecture" wyróżnika, stempla, który wybijałby ten krążek spośród innych poprockowych składanek. Zatwardziali fani Skunk nie powinni jednak nadto narzekać. Skin nie musi się tej płyty wstydzić.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.