Mroczny Rycerz z klocków
ANIMACJA
Po wielkim sukcesie "Lego Przygody" ciąg dalszy był nieunikniony, ale producenci postanowili poświęcić go Batmanowi. Trudno o lepszy wybór: Mroczny Rycerz - w wersji Lego zakochany w sobie bufon - w poprzednim filmie kradł każdą scenę, w której się pojawiał. Tu ma do dyspozycji ponad półtorej godziny brawurowej rozrywki. Walczy z Jokerem i całym zastępem innych, czasami dość zaskakujących wrogów, a przy okazji wychowuje Robina, którego dość przypadkowo adoptował. Ale fabuła to coś więcej niż ciąg gonitw, bijatyk i gagów - jak każda dobra opowieść o Mrocznym Rycerzu także "Lego Batman" skupia się na emocjach bohatera, jego samotności i lęku przed nawiązaniem bliskich relacji. Wszystko rzecz jasna podlane absurdalnym humorem, niezliczonymi popkulturowymi aluzjami (jeden seans nie wystarczy, żeby wszystkie wyłapać), jednocześnie zadziwiająco pełne empatii, a i odpowiedni morał dla młodszych widzów się znajdzie. Ben Affleck tego nie przebije.
@RY1@i02/2017/029/i02.2017.029.19600030b.801.jpg@RY2@
fot. Warner
Jakub Demiańczuk
@RY1@i02/2017/029/i02.2017.029.19600030b.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu