Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Australijska zbrodnia białego człowieka

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

PROZA W XIX wieku gubernator Tasmanii adoptował aborygeńską dziewczynkę. Ta historia pod piórem Richarda Flanagana staje się psychodramą, w której ściera się to, co zwykło nazywać się cywilizacją i konwenansem, z siłami pragnień i popędów

Publikując swoją najsłynniejszą powieść "Ścieżki Północy", laureat Nagrody Bookera Richard Flanagan przedstawił światu historię wojenną inną od tych, do których przyzwyczajeni są Europejczycy. Rzecz opierała się na kanwie wspomnień ojca australijskiego pisarza, który w czasie drugiej wojny światowej był jeńcem w obozie japońskim, wykorzystywanym do pracy przy budowie Kolei Śmierci w Birmie. Przy okazji ukazania się "Pragnienia", którego anglojęzyczna premiera miała miejsce w 2008 roku, Flanagan wspominał w wywiadach, że eksterminacja tasmańskich Aborygenów, jakiej w XIX wieku dopuścili się Brytyjczycy, była zbrodnią porównywalną w skali i okrucieństwie z zagładą Żydów w Europie sto lat później. Podczas toczącej się wojny zgładzono niemal doszczętnie rdzenną ludność, która żyła na Tasmanii blisko 50 tys. lat. Najnowsza książka Richarda Flanagana, jaka ukazała się po polsku, opowiada właśnie o niechlubnych wydarzeniach na wyspie zwanej dawniej Ziemią van Diemena, na której pisarz przyszedł na świat.

Inspiracją miał być obrazek, który Flanagan w młodości zobaczył w tasmańskim muzeum. Była to akwarela przedstawiająca małą Aborygenkę, ubraną w czerwoną europejską sukienkę. Dolną część obrazu dawniej zasłaniała rama, ale po jej zdjęciu oczom widza ukazywały się bose stopy dziewczynki. Ktoś zapewne próbował je ukryć, uważając za niestosowne, ale to właśnie nagie stopy czyniły modelkę tak wyjątkową. Dziewczynka miała na imię Mathinna i była córką tasmańskiego wodza. Jej ojciec zginął, ale Mathinna miała dostać szansę na lepsze życie. Została adoptowana przez gubernatora Tasmanii sir Johna Franklina i jego żonę lady Jane. Małżonkowie postawili sobie za cel przeprowadzić antropologiczny eksperyment polegający na próbie "ucywilizowania dzikuski". Wszystko skończyło się tragicznie. Po paru latach Franklinowie uznali swój eksperyment za nieudany, a wracając do Anglii, porzucili Mathinnę. Dziewczyna nie była już w stanie odnaleźć się w społeczności aborygeńskiej. Wkrótce stoczyła się i zmarła w zapomnieniu.

Flanagan, łącząc w swojej powieści fakty historyczne z literacką fikcją, opowiada historię Mathinny i kilku innych autentycznych postaci. Oprócz sir Johna i lady Jane pojawia się tu także Charles Dickens, którego losy nieoczekiwanie splatają się z losami Franklinów. Narracja toczy się tu na kilku planach czasowych. Historia aborygeńskiej dziewczynki przeplata się z wydarzeniami, które mają miejsce kilkanaście lat później, kiedy John Franklin wyrusza na wyprawę badawczą w celu odkrycia Przejścia Północno-Zachodniego przez Arktykę. Statek Franklina zaginął, a o jego załodze z czasem zaczęły krążyć niepokojące plotki. Rozpowszechniano informację o tym, że uczestnicy wyprawy, aby przeżyć, dopuszczali się kanibalizmu. Lady Jane, pragnąc ratować dobre imię męża, zwróciła się do Dickensa, ten zaś napisał sążnistą polemikę z artykułami oczerniającymi Franklina, przekonując, że żaden Europejczyk nie byłby zdolny do tak straszliwego barbarzyństwa jak kanibalizm. Ale historia Franklina odcisnęła na autorze "Olivera Twista" silniejsze piętno, niż sam mógł się spodziewać. Na jej podstawie napisał sztukę teatralną, w której wcielił się w rolę główną, identyfikując się ze swoją postacią tak dalece, że prawie zatracił poczucie fikcji i rzeczywistości.

Rwana powieść Richarda Flanagana momentami zdaje się rządzić chaosem. Niełatwo od razu połączyć wszystkie elementy w całość. Historia, której centralnymi postaciami stają się Mathinna, Franklinowie i Charles Dickens, pod piórem australijskiego pisarza staje się psychodramą, w której ściera się to, co zwykło nazywać się cywilizacją i konwenansem, z siłami pragnień i popędów. Fałsz XIX-wiecznego przekonania o wyższości białego człowieka nad innymi rasami odsłaniają nie tylko sir John i lady Jane, ale także Dickens. Ceniony pisarz, głoszący pochwałę rodziny i mieszczańskich wartości, ulega namiętności do młodej aktorki Ellen Ternan, by rozpocząć życie w fałszu ukrywanego przed światem związku. Największą przegraną rozgrywek białych okazuje się jednak Mathinna, dzikuska porzucona przez światłych przybranych rodziców.

@RY1@i02/2017/024/i02.2017.024.19600060a.801.jpg@RY2@

fot. Ulf Andersen/BE&W

Richard Flanagan

Malwina Wapińska

@RY1@i02/2017/024/i02.2017.024.19600060a.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.