Mrożona rewolucja
W połowie XIX w. najbardziej rozpolitykowanym miejscem na świecie była Syberia. Tu wybuchały polskie powstania, tu narodził się anarchizm, tu przygotowano komunistyczną rewolucję
Kiedy książę Piotr Kropotkin, przyszły ideolog anarchizmu, przybył w 1862 r. do garnizonu w Irkucku na Syberii, miał prawo poczuć się wielce skonsternowany. Właśnie ukończył najbardziej elitarną szkołę wojskową w imperium – Korpus Paziów Jego Imperatorskiej Wysokości – i miał niewzruszone przekonanie o potędze carskiego państwa. Tymczasem w mieszkaniu szefa sztabu Wschodniej Syberii gen. Bolesława Kukiela natknął się na komplet angielskich wydawnictw rewolucyjnych. Zaskoczony Kropotkin szybko przekonał się, że socjalistyczne książki w pokoju dowódcy syberyjskich wojsk nie były w tamtych stronach czymś osobliwym.
„W gabinecie Murawiowa (Nikołaja, gubernatora wschodniej Syberii – red.) młodzi ludzie wspólnie z zesłańcem Bakuninem (Michaiłem, anarchistą – red.), (…) zastanawiali się nad możliwością utworzenia Syberyjskich Stanów Zjednoczonych, które weszłyby w związek federacyjny ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej” – wspominał Kropotkin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.