Walka z globalnym ociepleniem: Czy Ziemię da się jeszcze uratować?Skoro świat rozpoczął poważną dyskusję o klimacie ponad ćwierć wieku temu, a potem – w Kioto i w Paryżu – dogadał się, jak przeciwdziałać globalnemu ociepleniu, to po co właściwie spotykanie w Katowicach?Justyna Piszczatowska•02 grudnia 2018
Afera KNF: Co zrobić z bankiem, który wpada w kłopoty? Zagraj w plan Zdzisława [SCHEMAT]Schemat postępowania ze słabymi bankami jest skomplikowany? Oto wersja uproszczona aż do bólu.Łukasz Wilkowicz•01 grudnia 2018
Gdy zawodzą szumidła: Kim są i w co grają główni bohaterowie afery KNFTym, których nie pasjonuje rynek finansowy, afera KNF może zdawać się wyjątkowo zagmatwana. Niepotrzebnie. Wystarczy rozjaśnić kilka haseł i krótko scharakteryzować jej głównych bohaterów (w co grają, skąd się wzięli), by czytelnik z łatwością potrafił oddzielić w przekazie medialnym informację od szumuBartek Godusławski•01 grudnia 2018
Klimat? Nie możemy dłużej czekaćStarając się chronić klimat, wytaczamy działa przeciwko najbogatszym firmom. Kwestionujemy też politykę państw, które zbudowały swój dobrobyt i potęgę, działając jak koncerny naftowe – mówią autorzy książki „Nauka o klimacie”.Jakub Pawłowski•01 grudnia 2018
Pochwała niewykwalifikowanych robotników. Każda praca to więcej niż tępy wysiłek mięśniGospodarka potrzebuje pracowników niewykwalifikowanych – a nie tylko inżynierów. Roboty tego (prędko) nie zmienią.Sebastian Stodolak•30 listopada 2018
Woś: Bankowość ograniczonego przeznaczenia Złe banki pełne złych ludzi narobiły złych rzeczy – taka jest standardowa odpowiedź na pytanie o przyczyny kryzysu finansowego z 2008 r. Problem w tym, że nie jest to odpowiedź prawdziwa – przekonuje amerykański ekonomista Larry Kotlikoff.30 listopada 2018
Bąk: Kocham cię, Stilfser Joch vierblättriges Kleeblatt Chciałbym poznać ludzi, którzy wymyślają nazwy samochodów i paru z nich zapytać, jakie środki psychotropowe zażywają. Dotyczy to m.in. mercedesa, którego gama składa się z ok. 170 modeli. Nic dziwnego, że jakiś czas temu Niemcy stanęli przed koniecznością uporządkowania ich nazewnictwa. Polegało to na tym, że ktoś wrzucił wszystkie litery alfabetu, znane ludzkości cyfry i znaki do jednego worka, porządnie nim wstrząsnął, następnie wysypał na stół i resztę pozostawił ślepemu losowi. Raz ułożyły się tak: Mercedes-AMG GT 63 S 4matic+ 4doors Coupe.30 listopada 2018
Historyjki zamiast historii. Oto przykłady instrumentalnego wykorzystywania historii na potrzeby marketinguMike Tyson opowiadał o powstaniu warszawskim, a Włodzimierz Lenin reklamował firmę telekomunikacyjną. Marketing polityczny i reklama coraz częściej sięgają po historyczne wydarzenia i postaci. Bardzo często z fatalnym skutkiem. A błędy nie zawsze wynikają z niewiedzy. Andrzej Zawistowski•30 listopada 2018
Plan Donalda Trumpa: Sprywatyzować AmerykęDonald Trump przymierza się do spełnienia obietnicy, że będzie zarządzał krajem jak firmą. Na pierwszy ogień ma pójść poczta, którą zamierza sprywatyzowaćEliza Sarnacka-Mahoney•30 listopada 2018
Kwestia ceny. O wiedźminie, skali i kapitalizmieWiecie, skąd się biorą wiedźmini, nieustraszeni pogromcy strzyg, kikimor i ghuli? Bywa, że ich szeregi są zasilane dzięki potężnemu prawu niespodzianki. Gdy jakiś wiedźmin uratuje komuś życie, lub jakoś inaczej się zasłuży, beneficjent czasem nieopatrznie go zapyta, czego sobie ów wiedźmin w zamian życzy. Wiedźmin taki wówczas może na przykład odpowiedzieć: „Dasz mi to, co już masz, a czego się nie spodziewasz”. Nieszczęśnik wraca potem do domu, a tu, powiedzmy, okazuje się, że żona w ciąży… no i wtedy takie dziecko, prastarym prawem niespodzianki, nie należy już do rodziców, ale do wiedźminów. Taki pech, takie przeznaczenie. Karolina Lewestam•30 listopada 2018