Podatkowe “róbta co chceta”, czyli po co nam minister finansów?
W zdrowym państwie polityka podatkowa działa tak, że rząd się zbiera, poszczególne resorty przynoszą swoje pomysły, a ministerstwo finansów je analizuje, wycenia i decyduje, które mają sens fiskalny i systemowy, a które nadają się do śmietnika. To, co mamy zamiast tego, to podatkowa samowolka. Ministerstwo Cyfryzacji wymyśla podatek cyfrowy. Ministerstwo Funduszy proponuje kataster.