Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarstwa na nowo czy po staremu

Teraz o dostępności terapii decyduje minister zdrowia
Teraz o dostępności terapii decyduje minister zdrowia
29 czerwca 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Autorzy ustawy o Funduszu Medycznym przekonują, że wszyscy muszą wziąć na siebie ryzyko wprowadzenia leków, które są drogie, a ich skuteczność nie do końca znana

Nowe regulacje są inicjatywą prezydenta, a projekt wpłynął do Sejmu w tygodniu przedwyborczym. Zawiera on m.in. zmiany w procedurach Ratunkowego Dostępu do Technologii Lekowych (RDTL). To kolejne podejście do problemu finansowania leków, które są w grupie nowych, kosztownych i najczęściej przeznaczonych dla małej grupy chorych.

Od kilku lat – teoretycznie – lekarze mogli występować o leki w ramach procedury RDTL. W praktyce prawie tego nie robili. Zgodę musi wydawać resort zdrowia, a koszt leku i tak pokrywa placówka medyczna. Teraz, zgodnie z nowym projektem o Funduszu Medycznym, można dostać dodatkowe pieniądze w ramach ryczałtu i zarządzać nimi według uznania. Zgodę ma wydawać wojewódzki oddział funduszu, a nie bezpośrednio minister zdrowia. W sumie szpitale III stopnia miałyby otrzymać 3 proc. środków wydawanych obecnie na refundację programów lekowych i chemioterapii w swojej placówce. Ale jako pieniądze ekstra. Przynajmniej takie jest założenie – zapis jest w ustawie mocno niejednoznaczny i budzi wątpliwości interpretacyjne. To zaś budzi niepokój firm, które obawiają się, że jeżeli pieniądze zostałyby uszczknięte z już istniejącego budżetu na leki, to oznaczałoby jedno – ktoś inny musiałby stracić. – Chcemy, żeby to były dodatkowe środki – podkreśla prof. Piotr Czauderna z Kancelarii Prezydenta, który jest współautorem projektu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.