Dziennik Gazeta Prawana logo

W aptece okazuje się za późno, czym jest bezpieczeństwo lekowe

14 maja, 02:00

Leki na nadciśnienie, cukrzycę, antybiotyki czy te potrzebne do znieczulenia przy operacji – to tylko kilka przykładów produktów farmaceutycznych, bez których nie wyobrażamy sobie funkcjonowania medycyny. Niestety ostatnie lata pokazały, że te zdobycze nauki mogą z dnia na dzień stać się niedostępne. Dlatego tak ważne jest wspieranie krajowych producentów leków. Nie mówiąc już o tych, którzy produkują w Polsce lub choćby w Europie substancje czynne.

Większość substancji czynnych leków jest produkowana dziś w Azji. To pokłosie szukania optymalizacji kosztów. Chińskie czy indyjskie fabryki wyspecjalizowały się w tej produkcji, a zachodni partnerzy byli szczęśliwi, że mogą konkurować cenami swoich leków z tymi, którzy produkowali substancje czynne np. w Europie. To oczywiście skutkowało zamknięciem wielu europejskich fabryk produkujących API (Active Pharmaceutical Ingredient) i co za tym idzie – uzależnienie od azjatyckich, które miały tańszą siłę roboczą oraz dużo mniej restrykcyjne przepisy dotyczące choćby ochrony środowiska.

Ten błąd trzeba naprawić

Uzależnienie się europejskiego przemysłu farmaceutycznego od produkcji API w Azji było poważnym błędem strategicznym. O ile chęć optymalizacji kosztów można zrozumieć, patrząc przez pryzmat prywatnych firm, o tyle trudno o to w przypadku polityki zdrowotnej państw europejskich. Zdrowie od lat, choćby w Polsce, nie jest pierwszym tematem kampanii wyborczych, a na leki patrzy się w dużej mierze przez pryzmat rosnących kosztów.

Pozostało 92% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.