Ministerstwo zdrowia oszczędza na lekarzach, a powinno na szpitalnych prawnikach i informatykach
Ograniczanie wysokości pensji nie powinno dotyczyć tylko lekarzy, lecz także prawników czy informatyków, którzy w szpitalach zarabiają równie dużo – uważa część ekspertów
18 listopada Zespół Trójstronny ds. Ochrony Zdrowia odniesie się do ministerialnych pomysłów zmian w ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, zwanej ustawą o minimalnych wynagrodzeniach medyków. Propozycje na piśmie strona społeczna dostała we wtorek. W grę wchodzi zamrożenie ustawy podwyżkowej, przesunięcie podwyżek z lipca na styczeń (kolejna podwyżka miałaby miejsce nie w lipcu 2026 r., a w styczniu 2027 r.) czy zmiana mechanizmu waloryzacji najniższych wynagrodzeń zasadniczych.
Dziś wiadomo, że warunkiem jakichkolwiek ustępstw ze strony społecznej jest ograniczenie zarobków medyków na kontraktach, czyli w większości lekarzy. To właśnie ich pensje mają kosztować dyrektorów szpitali najwięcej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.