Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Witaminy nie chronią przed grypą

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Według wszelkich dostępnych statystyk liczba zachorowań na grypę gwałtownie rośnie.

Nie ma jednak powodu, by wpadać w panikę. Przed zarażeniem się wirusem grypy, także typu A/H1N1, możemy się ochronić sami.

1

Podstawą jest profilaktyka. Najlepiej po prostu się zaszczepić. Nawet szczepionka na wirus tzw. grypy sezonowej podwyższa poziom naszej odporności. Bo szczepionka na wirus A/H1N1 nie jest ogólnodostępna, a rząd jej nie kupił.

2

Najlepsze efekty daje przyjęcie szczepionki, zanim rozpocznie się sezon epidemiczny, a więc między kwietniem a wrześniem. Ale można się szczepić także już w trakcie sezonu grypowego. Warunkiem zaszczepienia się jest jednak brak objawów grypy.

3

Przede wszystkim trzeba odróżniać przeziębienie od grypy. Pierwsza choroba rozwija się powoli, a jej typowymi objawami są kaszel i katar. Grypa atakuje nagle. Jej najważniejszym objawem jest wysoka gorączka i bóle mięśniowe. Ale w przypadku zarażenia wirusem A/H1N1 objawy mogą być inne. Często gorączkę zastępują nudności, bóle brzucha i biegunka. Alarmujące powinny być również takie objawy, jak krótki oddech, bóle w klatce piersiowej i siniejące usta.

4

Na pewno nie żadnymi witaminami, miodem czy sokiem z malin. One mogą pomóc zwalczyć przeziębienie wywoływane przez bakterie. Tymczasem grypę wywołuje wirus. Jej lekkie objawy zwalczają liczne leki przeciwgrypowe dostępne w aptekach bez recepty i często reklamowane w prasie i telewizji.

5

Na polskim rynku dostępne są dwa takie leki. To oseltamiwir (preparat Tamiflu) oraz zanamiwir (preparat Relenza). Wydawane są one wyłącznie na receptę. Obydwa zmniejszają objawy grypy, skracają czas choroby oraz zmniejszają ryzyko powikłań.

6

Najlepiej od razu, gdy stwierdzimy, że mamy objawy grypy. Ideałem byłaby sytuacja, w której lekarz odwiedziłby nas w domu. Pojawiając się w przychodni, narażamy bowiem innych na zarażenie wirusem. Innym rozwiązaniem jest udanie się do przychodni w maseczce osłaniającej nos i usta. Maseczkę taką powinien nosić każdy chory, który musi przebywać w miejscu, gdzie ma kontakt z ludźmi zdrowymi.

7

Diagnozowanie w przypadku grypy nie jest łatwe. Po naszym wczorajszym tekście o niskiej skuteczności szybkich testów krajowy komitet pandemiczny zlecił rezygnację z tego typu badań. Z kolei szczegółowe testy nie są tanie - jednorazowy koszt takiego badania w laboratorium to 350 zł. I nie jest wykonywany na życzenia pacjenta, a na zlecenie lekarza i koszt placówki, która kieruje na badanie.

8

To byłby objaw paniki. W Polsce nie ogłoszono stanu epidemii. A w wyjątkowych sytuacjach, gdy liczba zachorowań w konkretnych skupiskach jest rzeczywiście bardzo duża, dyrektor szkoły i tak zdecyduje o jej zamknięciu.

Anna Monkos

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.