Nie ma już pieniędzy na migrujących pacjentów
Narodowy Fundusz Zdrowia wyczerpał tegoroczne środki zgromadzone na tzw. rezerwie migracyjnej, z której są pokrywane koszty świadczeń udzielanych przyjezdnym pacjentom.
Szacunki NFZ dotyczące liczby pacjentów, którzy leczą się poza miejscem zamieszkania, okazały się zaniżone. Okazało się, że więcej pacjentów leczyło się poza swoimi województwami, niż zakładano to w planie finansowym. Na pokrycie kosztów leczenia takich pacjentów NFZ wydał już ponad 100 mln zł więcej, niż pierwotnie planował.
Z tego też powodu, jak zapewnia Fundusz, przyszłoroczna rezerwa na ten cel będzie wyższa od tegorocznej i wyniesie około 2 mld zł. Ma to poprawić sytuację w tych oddziałach NFZ, na terenie których działają placówki, do których tradycyjnie przyjeżdżają leczyć się pacjenci z całego kraju. Szczególnie dotyczy to Mazowsza, Śląska czy Małopolski. To tam bowiem znajdują się najbardziej wyspecjalizowane szpitale, które wykonują skomplikowane zabiegi i operacje.
NFZ liczy również na to, że w przyszłym roku wzajemne rozliczenia oddziałów za leczenie chorych z innych województw będą odbywać się sprawniej. Przede wszystkim o podziale środków z rezerwy migracyjnej będzie decydować prezes NFZ, a nie dyrektorzy oddziałów. Poza tym środki na niej zgromadzone będą przeznaczane wyłącznie na pokrycie leczenia przyjezdnych pacjentów, a nie na bieżące łatanie dziur w budżetach oddziałów.
@RY1@i02/2009/224/i02.2009.224.183.001b.001.jpg@RY2@
Finansowanie świadczeń zdrowotnych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu