Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Rząd, zaostrzając przepisy, kierował się szwedzkim raportem

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Rząd, radykalizując ustawę hazardową, powoływał się na negatywne skutki społeczne wynikające z uzależnienia od gier losowych.

- Z badań wynika, że najbardziej uzależniające są automaty do gier - uzależnia się 2 proc. grających. Wśród młodzieży ten odsetek jest dwa i pół razy wyższy - przekonywał nas w czwartek wiceminister finansów Jacek Kapica. Sprawdziliśmy, na jaki raport się powoływał. Okazuje się, że były to badania przeprowadzone przez Krajowy Instytut Zdrowia Publicznego, ale Szwecji. O tym jednak wiceminister nie powiedział. Dlaczego polski rząd musi sięgnąć po zagraniczne badania? - Bo w Polsce nikt do tej pory ich nie przeprowadził. Powód jest oczywisty: nikt nie dał na ten cel pieniędzy - mówi nam dr Bohdan Woronowicz, kierownik Ośrodka Terapii Uzależnień w warszawskim Instytucie Psychiatrii i Neurologii. W jego ocenie można jednak próbować adaptować szwedzkie wyniki badań do polskich warunków. - Odsetek osób uzależnionych od hazardu w krajach europejskich waha się w przedziale 1,5 - 2 proc. - podkreśla Woronowicz. Czego możemy się dowiedzieć ze szwedzkich badań? 2 proc. szwedzkiego społeczeństwa w wieku od 15 do 74 lat ma problem związany z hazardem i grą na pieniądze. Jedna czwarta tej grupy jest silnie uzależniona. Wskaźniki są jeszcze bardziej alarmujące, jeżeli chodzi o młodzież pomiędzy 15. a 17. rokiem życia. Problem uzależnienia osiągnął w tej grupie 5 proc., z czego blisko połowa była uzależniona silnie. Jeszcze bardziej alarmujące są wyniki tego samego badania przeprowadzonego przez Szwedów w latach 2008 - 2009. Wynika z nich, że odsetek uzależnienia wśród młodzieży rośnie. W grupie od 18. do 24. roku życia wzrósł z 5 do 9 proc. Z tej grupy aż co trzecia osoba jest silnie uzależniona. Dlaczego młodzi uzależniają się częściej? - Mają na to wpływ większa ciekawość nowych doświadczeń oraz większa podatność na bodźce towarzyszące hazardowi - wyjaśnia Woronowicz.

Artur Grabek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.