Dopalacze nadal legalne
Od dziś obowiązuje wydłużona lista zakazanych środków odurzających i psychotropowych. Mimo to większość specyfików wchodzących w skład dopalaczy jest ciągle dozwolona.
Dłuższa lista zakazanych substancji jest wynikiem nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Niestety, przepisy te wciąż nie rozwiązują problemu sprzedaży dopalaczy. Są to środki pobudzające działające podobnie do narkotyków. Nie można ich zupełnie wykluczyć z obrotu handlowego, bo w świetle prawa nie są narkotykami. Dodatkowo sprawę komplikuje to, że w ich skład wchodzą legalne substancje wykorzystywane do produkcji artykułów codziennego użytku, np. szamponów do włosów.
W Polsce są 262 sklepy (tzw. fun shopy) oferujące te często szkodliwe dla zdrowia specyfiki. Zniecierpliwione bezsilnością prawa samorządy i sanepidy postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i wydały wojnę fun shopom. Radni w Zgierzu, choć nie są do tego upoważnieni, walczą, by sprzedawanie, wytwarzanie i częstowanie dopalaczami było zabronione na terenie ich miasta. Łódzki sanepid kontroluje fun shopy, ale jest bezradny. Dopalacze nie zawsze bowiem zawierają substancje zakazane przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Ponadto ich producenci znaleźli furtkę pozwalającą im legalnie sprzedawać te specyfiki. Na opakowaniach umieszczają napis, że substancje te służą do kolekcjonowania, a nie do spożywania.
Iwona Aleksandrzak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu