Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Kobiety nie chcą przymusu profilaktyki

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Zmuszanie pracujących kobiet do mammografii i cytologii to pomysł rodem z niemieckich obozów koncentracyjnych - tak uważa kilkaset kobiet, które podpisały petycję przeciwko projektowi ustawy o dodatkowych badaniach obowiązkowych.

Projekt ten trafił już do konsultacji społecznych. Zgodnie z nim obowiązkowa profilaktyka raka szyjki macicy miałaby obejmować kobiety w wieku 25 - 59 lat, a mammografia pracujące między 50. a 69. rokiem życia. W środowiskach kobiecych wrze. W internecie powstała nawet petycja skierowana do minister Ewy Kopacz. O jej podpisywanie apelują organizacje kobiece m.in. Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Jej szefowa Wanda Nowicka tłumaczy, że pomysł ministerstwa jest nietrafiony, gdyż profilaktyka raka obejmuje jedynie pracujące kobiety, a nie oferuje niczego dla bezrobotnych, gospodyń domowych, emerytek czy kobiet, które pracują na własny rachunek. - Polki nie potrzebują przymusu, tylko rzetelnej wiedzy, tak żeby nauczyły się same dbać o zdrowie - mówi "DGP" Nowicka.

Petycję podpisało już ponad 500 kobiet. "Przymus - a zwłaszcza przymus wkraczający w życie intymne - to najgorsza i najbardziej obrzydliwa metoda funkcjonowania państwa totalitarnego, a przymusowe badania medyczne były powszechną praktyką np. w Niemczech hitlerowskich i w obozach koncentracyjnych" - czytamy w jej uzasadnieniu. Autorki petycji są zdania, że zmuszając Polki do badań, traktuje się je jak "osoby ubezwłasnowolnione, nierozumne i niezdolne do samodzielnego podejmowania decyzji". I precyzyjnie wymieniają zapisy konstytucji, które - ich zdaniem - projekt resortu zdrowia łamie.

Są to:

zasada przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka;

równości wszystkich wobec prawa oraz równość kobiety i mężczyzny, w szczególności równe prawa do zatrudnienia (chodzi o to, że jedynie kobiety musiałyby wykonywać badania w kierunku nowotworów piersi czy szyjki macicy, a mężczyźni nie muszą wykonywać obowiązkowej profilaktyki np. raka jąder czy prostaty);

nietykalność i wolność osobista;

ochrona prawna życia prywatnego oraz prawo do decydowania o swoim życiu osobistym;

wolność sumienia i religii (polskie prawo nie narzuca nawet transfuzji krwi, a co dopiero profilaktyki raka);

prawo - a nie obowiązek - ochrony zdrowia.

O wątpliwościach, czy pomysł wprowadzenia obowiązkowej profilaktyki nowotworów jest zgodny z prawem, pisaliśmy w "DGP" już pod koniec marca. Konstytucjonalista dr Ryszard Piotrowski podkreślał wówczas, że polska konstytucja mówi o prawie obywateli do leczenia, ale nie o jego obowiązku. - Państwo nie ma prawa do ingerencji w godność i prywatność obywateli - mówił Piotrowski.

Przeciwnikiem wpisania cytologii i mammografii do wykazu obowiązkowych badań pracowniczych jest też minister pracy Jolanta Fedak. Wielokrotnie powtarzała, że "kodeks pracy jest od regulowania stosunków między pracodawcą a pracownikiem, a nie od prowadzenia profilaktyki". Tym dyskusjom z niepokojem przyglądają się onkolodzy. To oni ponad dwa lata temu zaapelowali do minister Kopacz o wpisanie cytologii i mammografii do wykazu badań obowiązkowych w pracy. Podkreślali przy tym, że wcześnie wykryty nowotwór jest niemal w 100 procentach uleczalny. Mimo wielu akcji społecznych Polki nie chcą się badać. Stowarzyszenie "Damy Radę" zapytało 4,5 tys. kobiet o ich profilaktykę raka szyjki macicy. Ponad połowa wykonywała badania cytologiczne rzadziej niż raz na 3 lata. Rak piersi i szyjki macicy pozostają najczęstszymi nowotworami u kobiet. Codziennie z powodu nowotworu piersi umiera trzynaście Polek. Pięć kolejnych z powodu raka szyjki macicy.

Ministerstwo Zdrowia podchodzi do akcji protestacyjnych z dystansem. Rzecznik resortu Piotr Olechno zapewniał nas, że "wszystkie uwagi do projektu zostaną rozpatrzone przez Ministerstwo Zdrowia". Termin zgłaszania uwag mija 14 maja.

Anna Monkos

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.