Lekarze bez specjalizacji będą mogli jeździć do zawałów
Kwalifikacje
Posłowie chcą, aby do 2020 roku w specjalistycznych karetkach można było zatrudniać lekarzy bez specjalizacji z zakresu medycyny ratunkowej. Muszą mieć jednak przepracowane 3 tys. godzin w szpitalnym oddziale ratunkowym (SOR) lub izbie przyjęć.
W Sejmie odbyło się wczoraj drugie czytanie projektu nowelizacji ustawy z 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz.U. nr 191, poz. 1410 z późn. zm.). Wszystkie kluby poselskie poparły projekt posłów Platformy Obywateleskiej.
Obradująca również wczoraj komisja zdrowia odrzuciła poprawkę zgłoszoną podczas obrad plenarnych przez klub Prawa i Sprawiedliwości. PiS chciał zaostrzenia wymagań wobec lekarzy jeżdżących w karetkach typu S w okresie przejściowym (czyli do 2020 roku). Posłowie opozycji proponowali, aby musieli oni posiadać co najmniej 3-letnie doświadczenie zawodowe zamiast przepracowanych 3 tys. godzin w SOR lub izbie przyjęć.
Nowela ustawy jest niezbędna, bo w obecnym kształcenie po 1 stycznia 2013 r. prawo do pracy w specjalistycznych zespołach ratunkowych będą mieli tylko lekarze posiadający specjalizację z zakresu medycyny ratunkowej.
- Tego warunku nie spełnia ponad 600 z 4,2 tys. medyków zatrudnionych w karetkach typu S - podkreślał Marek Hok, poseł sprawozdawca z Platformy Obywatelskiej.
Beata Lisowska
II czytanie w Sejmie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu