Będzie program kształcenia intensywnej terapii
Ochrona zdrowia
Resort zdrowia zapewnia, że specjalizacja z anestezjologii i intensywnej terapii nie zostanie podzielona.
Niektórzy lekarze, m.in. interniści, po dwóch latach dodatkowego szkolenia uzyskają tytuł specjalisty intensywnej terapii. O taką zmianę występowało Towarzystwo Internistów Polskich, wskazując na potrzebę poprawy jakości leczenia najciężej chorych pacjentów. Nowa specjalizacja została wprowadzona rozporządzeniem ministra zdrowia z 2 stycznia 2013 r. w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów (Dz.U. z 2013 r., poz. 26).
Sprawa od początku budzi jednak ogromne emocje w środowisku anestezjologów. Twierdzą oni, że zdobywanie nowych uprawnień w dwa lata jest niezgodne z unijnym prawem i nie gwarantuje bezpieczeństwa pacjentom. Obawiają się także, że ich kształcenie zostanie podzielone na dwie ścieżki: anestezjologię i intensywną terapię.
Resort zdrowia uspokaja.
- Nie jest planowane dokonanie podziału specjalizacji z anestezjologii i intensywnej terapii - zapewnił Krzysztof Chlebus, wiceminister zdrowia, w liście przesłanym do zarządu głównego Związku Zawodowego Anestezjologów (ZZA). Ujawnił w nim jednocześnie, że osobną specjalizację z intensywnej terapii będą mogli uzyskać lekarze posiadający II stopień lub tytuł specjalisty m.in. w dziedzinie chorób wewnętrznych, kardiologii i chirurgii ogólnej. Jej program przygotuje zespół ekspertów.
Jerzy Wyszomirski, przewodniczący zarządu głównego ZZA, podkreśla, że anestezjolodzy chcą mieć wpływ na jego opracowanie. Będzie to przedmiotem dyskusji podczas spotkania lekarzy z ministrem zdrowia, do którego dojdzie w ciągu miesiąca.
Beata Lisowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu