Chory zapisze się tylko do jednej kolejki
Ochrona zdrowia
Rząd przyjął wczoraj dwie z pakietu trzech ustaw zdrowotnych ministra Bartosza Arłukowicza. Mają one poprawić dostęp do świadczeń dla chorych na raka oraz skrócić kolejki do lekarzy.
Z kolejek medycznych mają być wyodrębnieni pacjenci onkologiczni. Zostanie dla nich stworzona odrębna lista. Mają zyskać kompleksową opiekę na każdym etapie choroby, a dostęp do niej zagwarantowany w terminach, które określi minister zdrowia w rozporządzeniach. Osoby z podejrzeniem lub rozpoznaniem nowotworu złośliwego otrzymają też specjalną kartę. Ma być ona przepustką uprawniającą do szybkiej diagnostyki i leczenia. Dzięki niej wszystkie informacje o przebiegu leczenia będą dostępne w jednym miejscu, a wgląd do nich będą mieli wszyscy lekarze zajmujący się danym pacjentem.
Takie rozwiązania przewiduje przyjęta przez rząd nowelizacja ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 ze zm.). Zgodnie z nią kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego założy choremu jego lekarz rodzinny.
- Jeżeli specjalista będzie podejrzewał nowotwór złośliwy, nie będzie mógł wystawić pacjentowi tego dokumentu. Chory będzie musiał wrócić po nią do swojego lekarza rodzinnego, co opóźni rozpoznanie i rozpoczęcie leczenia - uważa Mirosław Stachowicz, prezes Fundacji Onkologia 2025.
Ponadto prawo wydania tego dokumentu nie będzie przysługiwało każdemu lekarzowi rodzinnemu. Zyska je tylko ten medyk, który może się pochwalić odpowiednio wysokim wskaźnikiem rozpoznania nowotworów. Musi on być wyższy od minimalnego wskaźnika, który ustali minister zdrowia w rozporządzeniu.
- Może się okazać, że uprawnienia do diagnozowania nowotworów na nowych zasadach będzie miała jedynie niewielka grupa lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, co nie rozwiąże problemu - wskazuje Ewa Borek, prezes Fundacji MY Pacjenci.
Nowelizacja przewiduje także zmiany dotyczące kolejek medycznych. Zgodnie z nią listy oczekujących na świadczenia mają być prowadzone w postaci elektronicznej i lepiej monitorowane przez NFZ. Nie będą na nich uwzględniani pacjenci kontynuujący leczenie. Mają z nich też zostać wykreśleni chorzy, którzy zapisali się na listy oczekujących u kilku świadczeniodawców. Takim sytuacjom ma zapobiegać wymóg dostarczenia do wybranej placówki medycznej oryginału skierowania na badanie czy wizytę u specjalisty. Niespełnienie go w ciągu 14 dni będzie skutkować wykreśleniem z kolejki.
Rząd przyjął też projekt nowelizacji ustawy z 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. nr 174, poz. 1039 z późn. zm.). Przewiduje on, że od stycznia 2016 r. recepty na niektóre leki będą mogły przepisywać pielęgniarki i położne. Uprawnienie to będzie dotyczyło tylko medykamentów zawierających substancje wskazane przez ministra w rozporządzeniu. Rozwiązanie krytykowali lekarze. Pielęgniarki także nie przyjęły go entuzjastycznie. Ich samorząd oraz związki zawodowe wskazywały, że przepisy nałożą na nie nowe zadania, za które powinny otrzymywać dodatkowe wynagrodzenie, ale ustawa go nie przewiduje.
Beata Lisowska
Projekty przyjęte przez rząd
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu