Dziennik Gazeta Prawana logo

Spór o leczenie raka piersi

28 czerwca 2018

Ministerstwo Zdrowia chce pozbawić pacjentki szansy na leczenie blisko domu - alarmują Amazonki

Nowotwór piersi ma być w Polsce leczony nowocześnie. Pacjentki, u których zostanie zdiagnozowany, znajdą się pod opieką specjalnych ośrodków (tzw. breast cancer units) oferujących kompleksową opiekę na każdym etapie choroby: od diagnozy poprzez terapię, po leczenie paliatywne, wsparcie psychologiczne i socjalne. Zdaniem ekspertów w Polsce powinno ich powstać ok. 70. To docelowy model, do którego onkologia dopiero zmierza, więc pacjentki nie zostaną pozbawione z dnia na dzień możliwości terapii w tych placówkach, gdzie leczą się obecnie. Jednak Federacja Stowarzyszenie Amazonek alarmuje, że ośrodków kompleksowej opieki powstanie za mało, bo nie więcej niż 20.

Zostaną tylko centra

Zgodnie z projektem nowelizacji rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu lecznictwa szpitalnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 1520 ze zm.) placówka, która ma być przekształcona w breast unit, powinna mieć w swoich strukturach trzy rodzaje oddziałów szpitalnych - chirurgiczny, chemioterapii, a także radioterapii lub brachyterapii z możliwością realizacji badań scyntygraficznych. To oznacza, że kompleksowo będą mogły leczyć raka piersi tylko istniejące już centra onkologii.

- Wymóg automatycznie eliminuje niemal wszystkie (z wyjątkiem jednej) kliniki akademickie i nieco mniejsze ośrodki, które nie posiadają we własnej strukturze radioterapii lub zakładu medycyny nuklearnej. Pacjentki będą więc musiały jeździć setki kilometrów po fachową pomoc. W bardzo złej sytuacji będą np. mieszkanki województwa warmińsko-mazurskiego, gdzie żadna placówka nie spełnia wymogów projektu - ostrzega Krystyna Wechmann z Federacji Stowarzyszeń Amazonki.

Wtórują jej onkolodzy. - W idei breast units chodzi o to, żeby leczenie specjalistyczne było możliwie blisko domu. Nie powinno się stwarzać sztucznych barier, ponieważ skutek będzie taki, że znacznie mniej ośrodków będzie leczyć raka piersi- uważa prof. Jacek Jassem, kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Postulują konsorcja

Ministerstwo Zdrowia analizuje uwagi zgłoszone do projektu podczas konsultacji i na razie nie ujawnia, jaki ostateczny kształt przyjmie rozporządzenie. Jednak stanowisko współpracujących z nim ekspertów jest jednoznaczne. Zbigniew Pawłowicz, szef zespołu doradców ministra zdrowia w sprawie pakietu onkologicznego, uważa, że model breast units należy oprzeć na istniejących centrach onkologii, bo to one będą w stanie najszybciej zacząć kompleksowo leczyć raka piersi.

- One są już prawie gotowe, mają niezbędną infrastrukturę i kadry, np. w przypadku Centrum Onkologii w Bydgoszczy potrzebne są tylko pewne zmiany organizacyjne do tego, aby w pełni wdrożyć kompleksowe leczenie - podkreśla Zbigniew Pawłowicz.

Także zdaniem prof. Jacka Jassema tworzenie nowych placówek nie ma sensu. Uważa on, że Ministerstwo Zdrowia powinno dopuścić możliwość realizacji kompleksowego leczenia w ramach konsorcjów tworzonych przez kilka podmiotów. Na takie rozwiązanie zezwoliły przepisy wprowadzające pakiet onkologiczny (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 581 ze zm). Te kliniki uniwersyteckie, które nie mają oddziału radioterapii, mogłyby podpisać umowę z inną jednostką, która ją oferuje.

- Nie ma znaczenia, czy pacjentki będą leczone w ośrodku, który podpisuje kontrakt, czy innym współpracującym z nim w ramach konsorcjum. Ważne jest, żeby jakość była dobra i terminy zachowane - podkreśla prof. Jacek Jassem. Rozporządzenie wejdzie w życie 14 dni po opublikowaniu.

16 500 nowych zachorowań na raka piersi rocznie jest rejestrowanych w Polsce

68 000 kobiet żyje z rakiem piersi

Beata Lisowska

beata.lisowska@infor.pl

Projekt w trakcie konsultacji

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.