Trzeba się zrzucić, żeby skrócić kolejki
Klapą zakończyło się wczorajsze spotkanie Beaty Szydło z lekarzami rezydentami, którzy domagają się podwyżek i zwiększenia nakładów na służbę zdrowia. Premier nie zgodziła się, by te drugie w 2022 r. wyniosły 6 proc. PKB. Medycy po kilkugodzinnej przerwie wrócili do strajku głodowego (prowadzą go od 2 października).
Eksperci namawiają do rozpoczęcia poważnej dyskusji o finansowaniu opieki medycznej. I sugerują podniesienie składki zdrowotnej o 1,2 pkt proc. W równych częściach na podwyżkę zrzucić mieliby się pracownicy, pracodawcy i budżet. W zamian za to moglibyśmy liczyć na lepszą dostępność świadczeń. Za takim rozwiązaniem opowiada się m.in. prof. Piotr Czauderna z prezydenckiej Narodowej Rady Rozwoju. Coraz częściej wymieniany jest on jako kandydat na ministra zdrowia - miałby zastąpić na tym stanowisku Konstantego Radziwiłła. ⒸⓅ
A4
Klara Klinger
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu