Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Budżet państwa dofinansuje zdrowie. Jest specustawa warta 2,1 mld zł

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wyglądało na to, że zapowiadane przez PiS podniesienie nakładów na ochronę zdrowia skończy się fiaskiem. Tak samo, jak za poprzednich ekip rządzących. Mamy jednak zwrot akcji - jest projekt specustawy dokładającej 2,1 mld zł na leczenie, i to już w tym roku. Zdaniem ekspertów to najlepszy kierunek. Bezpieczniejszy niż zakładane przez PiS zlikwidowanie składki zdrowotnej.

Plany na papierze

Rok temu w lipcu rząd Beaty Szydło przyjął dokument Narodowa Służba Zdrowia z ambitnym planem zwiększenia publicznych nakładów na ochronę zdrowia w Polsce. Teraz wynoszą one ok. 4,6 proc., PKB co jest jednym z najniższych poziomów w całej Unii. Minister Konstanty Radziwiłł przedstawił mapę drogową dochodzenia do 6 proc. PKB w 2025 r. Gdy jednak resort finansów przesyłał Wieloletni Plan Finansowy do Brukseli, nie uwzględnił podniesienia nakładów na system lecznictwa, co postawiło pod znakiem zapytania nie tylko możliwość skracania kolejek, ale i także przeprowadzenie reform. Sam NFZ, choć jego budżet z roku na rok rośnie dzięki wyższym wpływom ze składek, z problemami sobie nie poradzi. Projekt ustawy, którym ma się w najbliższych dniach zająć rząd, przewiduje, że NFZ otrzyma w tym roku dodatkowe 2,1 mld zł w formie dotacji z budżetu państwa. Jeśli jakieś pieniądze nie zostaną wykorzystane, przejdą na kolejny rok.

Dodatkowo szpitale i gabinety medycyny szkolnej zostaną doposażone w sprzęt i aparaturę medyczną, ale w kwocie nie wyższej niż 689,5 mln zł.

Chętnie zoperują więcej

- To wspaniale, że mają być dodatkowe pieniądze na leczenie. Na wszczepienie endoprotez czeka się u nas aż pięć lat, w kolejce jest 2149 chorych. Przy zwiększeniu finansowania procedur z NFZ moglibyśmy zoperować ich w dwa lata - zauważa Ewa Bachta, wicedyrektor ds. ekonomiczno-administracyjnych w Szpitalu Klinicznym nr 7 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach (Górnośląskie Centrum Medyczne). Podobnie jest w przypadku zabiegów usunięcia zaćmy czy badań rezonansem magnetycznym oraz tomografii komputerowej. Ewa Bachta pozytywnie ocenia też pomysł dofinansowania zakupu nowego sprzętu, bo często to koszt milionów złotych, a z kontraktów z funduszem trudno wygospodarować nadwyżki finansowe na ten cel. Zwraca jednak uwagę, że przy takich inwestycjach często potrzebne jest też wsparcie w dostosowaniu pomieszczeń - chodzi m.in. o wymianę instalacji.

Pacjenci chwalą kierunek zmian, ale zwracają uwagę, że kluczowe jest celowanie pieniędzy, tak by faktycznie trafiły na leczenie, a nie np. na podwyżki. - Mam nadzieję, że projekt zostanie przyjęty i za pół roku pacjenci to odczują. Ponadto ważne jest, by rzeczywiście NFZ pokazał, jak pieniądze zostały wykorzystane - komentuje Urszula Jaworska, prezes fundacji jej imienia. Zmiany miałyby wejść w życie najpóźniej 23 września.

Aleksandra Kurowska

aleksandra.kurowska@infor.pl

@olkurowska

Etap legislacyjny

Projekt czeka na rozpatrzenie przez Stały Komitet Rady Ministrów

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.