Mniej biurokracji w kontaktach świadczeniodawców z NFZ
OCHRONA ZDROWIA
Placówki ubiegające się o umowę na leczenie z publicznych pieniędzy nie będą musiały dostarczać dokumentów oraz ich potwierdzeń, o ile potrzebne dane ma już u siebie w zasobach Narodowy Fundusz Zdrowia lub może je ściągnąć z publicznych rejestrów dostępnych elektronicznie. Ukrócona zostanie też możliwość nadużyć w konkursach dla świadczeniodawców - odwołanie postępowania będzie mogło nastąpić wyłącznie przed poznaniem ofert, a nie po.
Takie zmiany wprowadza nowelizacja rozporządzenia ministra zdrowia dotycząca sposobu ogłaszania postępowań w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, która czeka już tylko na publikację. Skorzysta na niej ok. 16,8 tys. podmiotów realizujących świadczenia zdrowotne na podstawie umów z funduszem. Jak zwracają uwagę eksperci, odetchną m.in. szpitale powiatowe, w których do załatwiania formalności, np. uzupełniania dokumentów, trzeba było delegować dodatkowe osoby.
- Placówki, z których większość należy do samorządów, przygotowaniu dokumentacji poświęcają wiele pracy i czasu, choć nie zawsze jest to potrzebne - przyznaje Jarosław J. Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali. I podkreśla, że federacja od dawna zabiegała o takie zmiany. - Oceniamy je pozytywnie. Powielanie dokumentacji to koszt i konieczność oddelegowania pracowników od innych zadań. A przecież lepiej pieniądze pochodzące ze składek wydawać na zadania związane z leczeniem, niż na biurokrację - zwraca uwagę Fedorowski. Podkreśla jednak, że kluczowe będzie wdrożenie ułatwień dla placówek medycznych i zmiana urzędniczych przyzwyczajeń.
Rozwiązanie to - choć dotychczas nie zapisane w rozporządzeniu - obejmuje już lekarzy rodzinnych. Do tej pory bardziej przyjazne regulacje uzyskiwali oni stopniowo, przy okazji trudnych, corocznych negocjacji kontraktów. I protestów. - Dostarczanie co roku informacji potwierdzających lokalizację gabinetu, numer NIP, REGON i wiele innych danych jest bez sensu, o ile nie nastąpiły żadne zmiany, a placówka od lat ma kontrakt z funduszem - podkreśla Jacek Krajewski, lekarz rodzinny i prezes Porozumienia Zielonogórskiego. Od zeszłego roku medycy podstawowej opieki zdrowotnej nie muszą np. informować o numerze konta bankowego, jeśli nie ulega on zmianie. - Mniej biurokracji to więcej czasu dla pacjentów - podkreśla Krajewski.
W nowelizacji rozporządzenia umieszczono ponadto wyraźnie wskazanie terminu, do którego możliwe jest odwołanie postępowania konkursowego lub rokowań. Teraz przepisy tego nie precyzują. - Stwarza to potencjalne niebezpieczeństwo korupcji, polegające na bezzasadnym, lecz zgodnym z przepisami prawa, odwoływaniu postępowań konkursowych także po otwarciu ofert - przyznał resort zdrowia w ocenie skutków regulacji. - W ten sposób w praktyce można wykluczyć z postępowania podmioty, które z różnych powodów mogą być uznane za niewygodne przez organizatora konkursu - wyjaśnił.
- Wprowadzenie ograniczenia prawa do odwołania postępowania najdalej do dnia składania ofert to niewątpliwie korzystna zmiana, zwiększająca pewność świadczeniodawców - podkreśla adwokat Juliusz Krzyżanowski z kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr. Zmiany wejdą w życie 14 dni po publikacji.
Aleksandra Kurowska
@olkurowska
Etap legislacyjny
Rozporządzenie podpisane przez ministra
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu