Sprawy obyczajowe, nie ekonomiczne
Młodsze pokolenia w mniejszym stopniu doświadczają najbardziej drapieżnego oblicza wolnego rynku. Nie przeżyły procesu upadku wielkich przedsiębiorstw, nie poznały – na wielką skalę – zwolnień grupowych
fot. Materiały perasowe
Ireneusz Sadowski socjolog, doktor habilitowany nauk społecznych, profesor Instytutu Studiów Politycznych PAN. Specjalizuje się m.in. w badaniach nad strukturą społeczną i instytucjami publicznymi. Realizuje projekt „Trzy pokolenia polskiej transformacji” w ramach grantu NCN
Z Ireneuszem Sadowskim rozmawia Emilia Świętochowska
Dostępność mieszkań, aborcja, umowy śmieciowe, ocena transformacji, praca nastolatków – to tylko niektóre sprawy, w których jaskrawo widać ostatnio konflikt pokoleniowy. Starsi zarzucają 30-latkom, że są roszczeniowymi narcyzami, w odpowiedzi młodzi nazywają ich dziadersami i boomersami. Czy mamy w Polsce przesilenie pokoleniowe?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.