Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Wciąż tylko Adam Małysz

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pojawiają się nowe polskie gwiazdy skoków narciarskich. Jednak na dużych imprezach liczymy przede wszystkim na starego mistrza

Pierwszy konkurs sezonu w fińskim Kuusamo sprzed tygodnia rozczarował. Indywidualnie nie zawiódł jak zwykle Adam Małysz, drużyna zajęła piąte miejsce - tylko dzięki zepsutemu ostatniemu skokowi Słoweńca Roberta Kranjca. Nadzieja na zdecydowanie lepszy występ miała swoje silne podstawy. Podczas letniego grand prix Polacy błyszczeli. Kamil Stoch i Małysz znaleźli się na podium klasyfikacji generalnej (odpowiednio drugi i trzeci), a drużyna wygrała klasyfikację zespołową. Niestety dobra passa skoków na igielicie nie przełożyła się na występy na śniegu. W Kuusamo zawiedli i mający już spore doświadczenie Stoch, i 16-letni Klemens Murańka. Z kolei 33-letni Małysz, który do kraju Świętego Mikołaja pojechał z bolącym kolanem, po zawodach przyznał, że w podświadomości oszczędzał kolano. Mimo to był dziewiąty.

Rozczarowany był trener Polaków Łukasz Kruczek: - Wszyscy wyobrażali sobie zdecydowanie inaczej ten konkurs. Liczyliśmy, że jak rozpoczniemy sezon tak jak przed rokiem, to potem będzie lżej w pozostałych konkursach. Można powiedzieć, że jest to rozczarowanie dla nas trenerów, dla kibiców i zawodników, ponieważ czuli się pewnie przed konkursem, a nic nie wyszło.

Poza konkurencją skakali Austriacy. Z ogromną przewagą wygrali pierwszy konkurs drużynowy, a w indywidualnym zajęli dwa pierwsze miejsca: Andreas Kofler przed Thomasem Morgensternem. W pierwszej "30" znalazło się jeszcze czterech innych Austriaków. Nie zawodzi też mistrz olimpijski Szwajcar Simon Ammann - trzeci indywidualnie. Wciąż na przebudzenie czekają starzy wyjadacze skoków: Martin Shmitt i Janne Ahonen.

Liczymy na to, że wyleczy się Małysz i poprawi swój najlepszy wynik na norweskiej skoczni: trzykrotnie był trzeci. Jednak przy tak silnych młodych Austriakach każde miejsce na podium będzie sukcesem. Oby Małysza wsparli inni polscy skoczkowie.

@RY1@i02/2010/235/i02.2010.235.196.006a.001.jpg@RY2@

WOJCIECH PRZYLIPIAK

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.