Dziennik Gazeta Prawana logo

Zadłużony jak spółdzielca z Warszawy

29 czerwca 2018

Rosną czynszowe zaległości wobec spółdzielni. W terminie nie płaci 50 proc. lokatorów

Notoryczni dłużnicy stanowią 12 - 15 proc. spółdzielców - wynika z raportu przygotowanego przez Krajowy Rejestr Długów. W efekcie, jak oceniają prezesi największych spółdzielni, rocznie do kas nie trafia około 8 - 10 proc. wartości należnych czynszów.

Największy problem z regulowaniem opłat za mieszkanie mają lokatorzy w województwie mazowieckim i śląskim, gdzie mieszka 30 proc. wszystkich dłużników czynszowych. Najmniej niepłacących znajdziemy na Podkarpaciu, natomiast na trzecim miejscu uplasowało się województwo opolskie. Ten rejon odnotował także najwyższe średnie zadłużenie przypadające na jednego lokatora, które wynosi 15,6 tys. zł. Najniższe zaległości na osobę mają spółdzielcy z woj. świętokrzyskiego, gdzie lokatorzy zalegają średnio ok. 3 tys. zł. To niewiele, biorąc pod uwagę, że średnia ogólnopolska kwota zadłużenia przypadającego na jednego zalegającego z opłatami to prawie 10 tys. zł. Wśród niepłacących największą, 28-proc. grupę stanowią osoby między 46. a 55. rokiem życia.

Jak wynika z danych KRD, najbardziej zadłużony spółdzielca mieszka w Warszawie. Jego dług wynosi już 290 tys. zł, czyli tyle, ile kosztuje kawalerka w stolicy. Drugi na liście jest mieszkaniec Opola, który za swoje zaległości sięgające 255 tys. zł mógłby kupić 60-metrowe mieszkanie w swoim mieście.

Ze współpracy KRD z różnymi spółdzielniami wynika, że niepłacenie czynszu jest bardzo często działaniem celowym - mieszkańcy, zamiast zapłacić za czynsz, pieniądze wolą przeznaczyć na inny cel. Tacy właśnie lokatorzy stanowią 60 - 70 proc. wszystkich dłużników. Pozostali nie płacą, bo mają rzeczywiste kłopoty finansowe.

- Niestety, zwyczaj niepłacenia odbija się na innych lokatorach. Jeśli ktoś nie płaci czynszu przez rok czy dwa lata, a spółdzielnia musi pokrywać koszty eksploatacji na bieżąco, to znaczy, że tak naprawdę ci uczciwi muszą płacić więcej. Żadna ze spółdzielni nie chce powiedzieć oficjalnie, o ile podnosi czynsze na pokrycie tych strat, ale z nieoficjalnych informacji wiemy, że jest to od 10 do 30 proc. - tłumaczy Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Wkrótce sytuacja na rynku czynszowych długów może się zmienić. Sejm pracuje właśnie nad nowelizacją projektu o spółdzielniach mieszkaniowych, która będzie batem na uporczywych dłużników. Projekt umożliwia bowiem licytację mieszkania osoby, która zalega z płatnościami dłużej niż pół roku. Warunkiem jest jednak przekształcenie spółdzielni we wspólnotę mieszkaniową. To jednak ma być proste - wystarczy, że w budynku zostanie wyodrębniony jeden lokal, by pozostali członkowie spółdzielni mogli przekształcić się we wspólnotę z mocy prawa.

@RY1@i02/2012/138/i02.2012.138.00000040e.802.jpg@RY2@

Średnie zadłużenie lokatorów spółdzielni

Partycja Otto

Ewa Wesołowska

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.