Futro jest dziś zwyczajną fanaberią
Iżyńska: Ograniczanie swobody gospodarczej w imię zdrowia publicznego jest na porządku dziennym. Gdyby tak nie było, wciąż byśmy mieli dachy z azbestu
fot. Wojtek Górski
Anna Iżyńska, Stowarzyszenie Otwarte Klatki, które walczy m.in. o wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych
Ustawa o ochronie zwierząt jest w Senacie. Pewnie w formie zbliżonej do tego, co postuluje Stowarzyszenie Otwarte Klatki, przyjmie ją Sejm. Otwieracie szampana?
Jeszcze nie. Choć wydaje się, że postulat dla nas kluczowy, czyli zakaz hodowli zwierząt futerkowych, jest już raczej pewny. Dyskutowany jest jeszcze ostateczny kształt, my zgadzamy się z rocznym okresem przejściowym dla tej ustawy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.