Doradcy, których nie ma, czyli niewypał „Za życiem”
Doradca rodziny miał pomagać w uzyskaniu wsparcia przez kobiety w ciąży z nieuleczalnie chorym dzieckiem oraz rodziny, które wychowują takie dziecko. Miała to być odpowiedź rządzącej prawicy na społeczne oczekiwania związane z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 r., który uniemożliwił legalne przerywanie ciąży, gdy stwierdzono nieuleczalne wady płodu.
Uchwała rządu, która przewiduje uruchomienie takiego wsparcia, obowiązuje od roku. Pieniądze na ten cel – 280 mln zł – są. Mimo to żaden doradca rodziny nie podjął pracy. Zdaniem ekspertów opóźnienie we wdrażaniu programu „Za życiem” w tej mierze dobrze pokazuje, że wsparcie rodzin niepełnosprawnych dzieci nie było i nie jest priorytetem rządu. ©℗ B7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.