Przyszłość pierwszego prezesa SN w rękach starych sędziów
Ci, którzy byli wyłonieni nie przez obecną Krajową Radę Sądownictwa, mają w Sądzie Najwyższym zdecydowaną przewagę liczebną. Jest ich aż 56
Sędziów powołanych już po zmianach w KRS, a tym samym zapewne cieszących się większym zaufaniem Pałacu Prezydenckiego, jest na razie jedynie 37. A to oznacza, że starzy sędziowie, jeżeli uda im się działać w sposób jednolity, mogą nie dopuścić do wyboru kandydatów na I prezesa SN w pierwszym terminie, czyli 8 maja. Bo choć jest obowiązek wzięcia udziału w Zgromadzeniu Ogólnym sędziów SN, to sędziowie zastanawiają się, czy dobrym rozwiązaniem nie byłoby po prostu opuszczenie obrad w ich trakcie. Ustawa o SN stanowi bowiem, że do przeprowadzenia zgromadzenia w pierwszym terminie wymagany jest udział co najmniej 84 jego członków. Wówczas kandydatów na I prezesa SN udałoby się wybrać zapewne dopiero w trzecim terminie, gdyż w takim przypadku wystarczy do tego udział jedynie 32 członków zgromadzenia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.