Ziobro przejmuje CBA, igrzyska czas zacząć
Z a częło się jak u Hitchcocka, od trzęsienia ziemi. Wczoraj rano media obiegły informacje, że funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego rozpoczęli przeszukania w mieszkaniach pancernego Mariana, czyli szefa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. Niegdyś zaufany człowiek prezesa prezesów, po reportażu „Superwizjera” TVN, w którym dziennikarze ujawnili proceder wynajmowania pokoi na godziny w jego kamienicy, stał się dla Prawa i Sprawiedliwości człowiekiem bardzo niewygodnym. I z racji dużej niezależności NIK bardzo trudno usuwalnym. Wydaje się też, że już nie jest godzien zaufania prezesa prezesów.
Zaledwie kilkadziesiąt minut później gruchnęła wieść, że zatrzymano słynnego agenta Tomka. Także on był swego czasu pupilem obozu obecnie rządzącego, nawet posłem PiS, by potem próbować sił w biznesie prywatnym. I właśnie w związku z tym postawiono mu zarzuty. To, że agent amant ostatnio próbował się lansować na ofiarę reżimu PiS i przepraszał osoby, które wcześniej rozpracowywał, wiarygodności mu nie podniosło. Z drugiej strony też nie obniżyło, bo jej zwyczajnie nie ma.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.