O co chodzi w awanturze w Porozumieniu
D l aczego konflikt Adama Bielana z Jarosławem Gowinem w Porozumieniu wybuchł akurat teraz? Sprowokował go prezes partii – powodując zawieszenie Bielana w prawach jej członka. Zarzucono europosłowi „wielokrotne łamanie statutu”.
Na czym to łamanie miało polegać? „Na wytwarzaniu wrażenia dwuwładzy w Porozumieniu” – odpowiedział mi „gowinowy” poseł Michał Wypij. Ważne były dawne podziały. Wiosną ubiegłego roku Bielan najmocniej kwestionował przekładanie z inicjatywy Gowina majowych wyborów prezydenckich. Oskarżał wtedy prezesa partii z pozycji propisowskich o paktowanie z opozycją i szukanie miejsc na listach PSL.
Pod powierzchnią tlił się od jesieni spór o skład zarządu i prezydium, dwóch organów partii. Zwolennicy Bielana i wiceprezesa Porozumienia Arkadiusza Urbana twierdzili, że Gowin bezprawnie je poszerzył, „napompował” i że pozwolił na przeprowadzanie personalnych głosowań z naruszeniem procedur. Partyjnej opozycji udało się pozyskać dla tej opinii większość sądu koleżeńskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.