Donos na krnąbrnego historyka. Kto próbuje meblować nasze spojrzenie na historię?
Wpis historyka Krzysztofa Kloca z cytatem z nazistowskiej pieśni wywołał polityczno-medialną burzę i spowodował odwołanie spotkania z naukowcem w Berlinie. Ważniejsza od samego nie do końca udanego żartu okazuje się jednak reakcja jego krytyków i pytanie o to, kto dziś próbuje wyznaczać granice dopuszczalnych poglądów w debacie publicznej.
O Krzysztofie Klocu można powiedzieć, że to wschodząca gwiazda polskiej historiografii. Jego najnowsza książka „Sezon na niepodległość. Czy odrodzona Polska mogła przetrwać?” zbiera pochwały. Nic zatem dziwnego, że 37-letni profesor Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie został zaproszony do Berlina, gdzie miało się z nim odbyć spotkanie autorskie zorganizowane przez tamtejszy oddział Instytutu Pileckiego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.