Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Jazda wokół ważności wyborów

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W ostatnim felietonie dla DGP, zatytułowanym „Polska myśl sądownicza” (DGP nr 111/2025), przedstawiłem swoją interpretację sceny przedstawionej na warszawskim pomniku Tysiąclecia Jazdy Polskiej – nadwiślańscy, bohaterscy Słowianie ścigają się w kółko, w awanturniczej karuzeli. Obrazek ten z powodzeniem może posłużyć za ilustrację sprawy wniesionej przez Romana Giertycha do Sądu Najwyższego o stwierdzenie nieważności wyborów prezydenckich.

Wiem, tych kilkadziesiąt tysięcy protestów zostało złożonych nie tyle przez mecenasa, ile przez wyborców, którzy podzielają jego zapatrywania. Jednak z komunikatów posła rozsianych w mediach społecznościowych wynika, że to on właśnie jest głównym inicjatorem tej akcji oraz autorem najczęściej powielanego wzoru pisma. Co więcej, przyjął na siebie ciężar reprezentowania tej części narodu, która – wspierana przez niektórych przedstawicieli nadwiślańskiej myśli sądowniczej i dziennikarskiej – wywodzi, że nie można zaprzysiąc Karola Nawrockiego.

Protest abstrakcyjny

Warto w tym miejscu przypomnieć kilka istotnych informacji, które, jak się wydaje, nikną w zgiełku boju politycznego, a powinny być wysuwane na pierwszy plan w każdym rzetelnym materiale dotyczącym skargi wyborczej. Otóż protest przeciwko ważności wyborów może być wniesiony w enumeratywnie określonych przypadkach, a mianowicie z powodu:

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.