NIK chce policzyć zarobki medyków. Najpierw dane, później wybrane szpitale
Najpierw zbadanie mechanizmu wzrostu wynagrodzeń lekarzy, potem dane o zarobkach w wybranych specjalizacjach, a później kontrole w konkretnych placówkach. NIK rozpocznie kontrole w lipcu. Może zostać w nie zaangażowanych od kilkunastu do kilkudziesięciu kontrolerów. Najtrudniejsze będzie ustalenie pełnych dochodów i czasu pracy osób zatrudnionych jednocześnie w kilku szpitalach.
Kontrolę przygotowuje kilkuosobowy zespół w Departamencie Spraw Społecznych NIK. Izba najpierw sprawdzi, jak zadziałały mechanizmy wzrostu wynagrodzeń, i porówna dane dotyczące wybranych specjalizacji. Na tej podstawie wskaże placówki, do których wejdą kontrolerzy. – Nie trzeba sprawdzać każdego szpitala w Polsce. Można skoncentrować się na tych, w których udział wynagrodzeń w strukturze kosztów jest najwyższy – wyjaśnia DGP Bartłomiej Pograniczny, rzecznik NIK.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.