Olechowski: chcę być kandydatem niezależnym
Andrzej Olechowski oficjalnie potwierdził, że staje w wyścigu o Pałac Prezydencki.
Nie wykluczył jednak, że wycofa się z rywalizacji, gdy pojawi się mocny centrolewicowy kandydat. Sam przedstawia się jako kandydat niezależny i obywatelski.
Jaką wizję prezydentury ma nowy kandydat? - Ponadpartyjną, czyli bez długów wobec partii. Ma być kompetentna i otwarta, czyli nie tylko blondyni, ale także bruneci, tzn. nie tylko ludzie z mojego obozu. Ma to być prezydentura hojna, szczodra wobec rządu, bo prezydent ma wspierać, a nie blokować prace rządu - tak ją wczoraj opisywał Olechowski. Podkreśla, że tylko w ten sposób może stworzyć alternatywę dla tandemu Donald Tusk - Lech Kaczyński. - Takiej alternatywy nie stworzą kolejni kandydaci partyjni - uważa współtwórca Platformy Obywatelskiej, dziś szef rady programowej Stronnictwa Demokratycznego.
Olechowski zapowiada, że może się wycofać z wyścigu, jeśli na centrolewicy pojawi się inny kandydat, który mógłby pokonać obecnego premiera i prezydenta. Na razie swój start zapowiedzieli jedynie Jerzy Szmajdziński i Tomasz Nałęcz. Według sondaży z tej trójki Olechowski ma zdecydowanie największe szanse. Pomysł, by w finałowej rozgrywce cała centrolewica porozumiała się i poparła jednego kandydata, rzucił niedawno Aleksander Kwaśniewski. Wczoraj poinformował, że stanie na czele komitetu honorowego Szmajdzińskiego.
Scenariusz Kwaśniewskiego z jednym kandydatem wydaje się trudny do realizacji. Dystansuje się już zresztą od niego sam pomysłodawca. Stwierdził wczoraj w TVN 24, że mówienie dzisiaj o takim porozumieniu to wróżenie z fusów. - Zobaczymy, jak będzie - uciął Kwaśniewski.
Także Nałęcz, do tej pory zwolennik takiego ponadpartyjnego porozumienia, ma wątpliwości, czy Olechowski byłby właściwym partnerem do takiej umowy. Zdaniem kandydata SdPl nie jest on politykiem centrolewicy. - Z Olechowskim jest kłopot. Przez ostatnie 20 lat był człowiekiem prawicy, a nie centrolewicy. Dlatego widzę tu pewną maskaradę wyborczą - mówi Nałęcz. I dodaje obrazowo: - Jak jest się wilkiem, to nie wystarczy założyć czerwonej czapeczki, by stać się Czerwonym Kapturkiem.
Nałęcz jako jedyny z kandydatów ma już gotowe hasło kampanii: "Lepszy prezydent, lepsza Polska". Jego kampania ma się odwoływać do postaci Jacka Kuronia - jego idei zgody narodowej i troski o tych, którym wiedzie się w życiu gorzej.
@RY1@i02/2009/249/i02.2009.249.000.005a.001.jpg@RY2@
Andrzej Olechowski mówi, że chce stworzyć alternatywę dla tandemu Tusk - Kaczyński
Artur Chmielewski
kamila.wronowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu