Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Firmy państwowe nie są przeżytkiem

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Andrzej Kidyba Z przedsiębiorstw państwowych nie docierają informacje o problemach finansowych, o zmianach kadrowych, co zdarza się w spółkach, gdzie jest wielu właścicieli

Działalność gospodarcza prowadzona przez państwo wciąż wywołuje spore kontrowersje. Bo nie wiadomo, czy chodzi tu o dodatkowe wpływy do budżetu, czy o zabezpieczenie pewnych strategicznych obszarów na rynku, jak chociażby energetyka.

Ustalenie tego jest kluczową kwestią. Mam wrażenie, że ten problem dostrzeżono i w ostatnim czasie, pod egidą nowego ministra skarbu państwa, zaczęto się zastanawiać nad rolą spółek z udziałem Skarbu Państwa. Tworzony jest obecnie departament polityki właścicielskiej. Rząd powinien jasno określić, czego od tego typu podmiotów oczekuje: czy pobudzania rynku pracy przez tworzenie nowych miejsc, czy generowania zysku, czy wzmocnienia kondycji finansowej spółek, a może realizacji innych celów o znaczeniu strategiczno-społecznym. W ramach polityki właścicielskiej należy wypracować tego typu priorytety, a następnie za nimi podążać.

Czy więc działalności gospodarczej państwa powinno być mniej?

Trzeba przyznać, że Skarb Państwa jest aktywny w wielu obszarach. To uczestnictwo w rynku jest z pewnością konieczne, jeśli stanowi gwarancję realizacji pewnych celów strategicznych państwa. W tym zakresie Skarb Państwa nie stanowi zagrożenia dla prywatnych przedsiębiorców. Niestety równocześnie występuje zaangażowanie państwa w wiele pomniejszych podmiotów, w takich dziedzinach gospodarki, które nie mają kluczowego znaczenia. Uważam, że z tych ostatnich można by bez żalu wycofać publiczny kapitał.

Istnieje wyłączna tendencja do przekształcania przedsiębiorstw państwowych w jednoosobowe spółki Skarbu Państwa, a potem ich prywatyzowania. Przedsiębiorstwa państwowe kojarzą się z mało wydajnymi molochami, a spółki z nowoczesnym rynkiem skupionym wokół giełdy. Czy to dobry kierunek?

Niekoniecznie. Spółka jako forma prowadzenia działalności gospodarczej jest co do zasady nastawiona na zysk, podczas gdy ten - jak wspomniałem - niekoniecznie musi być w danym przypadku kluczowy z punktu widzenia państwa. Poza tym spółka podlega regulacjom kodeksu spółek handlowych i innych aktów regulujących np. publiczny obrót. Więc nie jest tak, że Skarb Państwa często jako najważniejszy współwłaściciel może wykonywać dowolne ruchy. Musi szanować mniejszościowych akcjonariuszy, co wiąże się z określonymi ograniczeniami. Trudne, o ile w ogóle możliwe jest pogodzenie udziału w publicznym obrocie i dyrygowanie spółkami.

W takiej sytuacji właściwym wydaje się życzliwe spojrzenie w kierunku przedsiębiorstw państwowych, które moglibyśmy nazwać użyteczności strategicznej. Przedsiębiorstw państwowych z prostym, bo wyłącznym wpływem Skarbu Państwa na te podmioty. To ułatwia prowadzenie działalności, bo jest jeden właściciel, który pełni funkcję organu założycielskiego i ponosi pełną odpowiedzialność za działania podmiotu. Proszę zauważyć, że z przedsiębiorstw państwowych nie docierają negatywne informacje o problemach finansowych, o zmianach kadrowych, co zdarza się w spółkach, gdzie jest wielu właścicieli, w tym Skarb Państwa. Wystarczy odpowiednio znowelizować, co nieco ulepszyć ustawę z 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (t.j. Dz.U. z 2002 r. nr 112, poz. 981 z późn. zm.), by ta forma wykonywania działalności ponownie zyskała na znaczeniu, szczególnie w strategicznych dziedzinach gospodarki. Dla nowej aktywności państwa tworzyłbym przedsiębiorstwa państwowe.

Jedną z rzeczy, którą należałoby poprawić, jest nadzór właścicielski wykonywany przez Skarb Państwa i postrzegany jako mocno nieefektywny. W czym tkwią słabości dzisiejszego modelu jego sprawowania?

Jest on archaiczny, bo opiera się na zasadach wypracowanych przeszło dwie dekady temu, które nie do końca uwzględniają zasady dzisiejszego rynku kapitałowego. W dużym stopniu problem ma więc charakter systemowy. Rozwiązaniem jest wypracowanie nowych reguł sprawowania nadzoru, dostosowanych do nowej rzeczywistości i współczesnych wyzwań. Z drugiej strony trzeba zmienić postrzeganie członkostwa w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa jako wygodnych posad. Działania nadzorcze nie mogą się opierać wyłącznie na aspekcie formalnym. To są przecież odpowiedzialne stanowiska, wymagające dużego profesjonalizmu połączonego z odpowiedzialnością za podejmowane działania. Rady nadzorcze powinny pełnić realną funkcję nadzorczą.

@RY1@i02/2013/207/i02.2013.207.18300050b.802.jpg@RY2@

wojtek górski

Prof. dr hab. Andrzej Kidyba, kierownik Katedry Prawa Gospodarczego i Handlowego UMCS

Rozmawiał Piotr Pieńkosz

"Skarb Państwa a działalność gospodarcza" to hasło ogólnopolskiej konferencji naukowej, której organizatorem jest Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Konferencja odbywa się dziś, a DGP sprawuje nad nią patronat medialny.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.