Madonna pogrążyła Muchę
- Minister sportu i turystyki wydała publiczne pieniądze na koncert Madonny niegospodarnie i niezgodnie z ich przeznaczeniem. Takie jest ostateczne stanowisko NIK po oddaleniu ministerialnych zastrzeżeń przez kolegium izby - stwierdził Paweł Biedziak, rzecznik prasowy Najwyższej Izby Kontroli.
Imprezę, która odbyła się w sierpniu ubiegłego roku, MSiT dofinansowało kwotą prawie 6 mln zł. Zysk wyniósł ok. 1,2 mln zł, tak więc ostatecznie Skarb Państwa stracił ponad 4,5 mln zł. Środki pochodziły z rezerwy celowej (ponad 280 mln zł), która została utworzona na mistrzostwa piłkarskie Euro 2012 oraz upowszechnianie piłki siatkowej wśród dzieci i młodzieży. Według NIK takie rozporządzenie pieniędzmi było niezgodne z ustawą o finansach publicznych. Co na to Ministerstwo Sportu? - Podtrzymujemy wyjaśnienia i nie zgadzamy się z zarzutami - odpowiada Katarzyna Kochaniak, rzecznik prasowy resortu. - Jesteśmy zdumieni rażącym nieprzestrzeganiem procedur przez izbę. Nie dano nam szans na ustosunkowanie się do zarzutów, a poinformowano o nich opinię publiczną - twierdzi Kochaniak.
Możliwe, że w sprawie niegospodarności, do jakiej miało dojść przy okazji koncertu Madonny, wszczęte zostanie śledztwo. Prokuratura Okręgowa w Warszawie ma podjąć ostateczną decyzję w tej kwestii do końca czerwca.
MM
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu