O krok bliżej porozumienia
Paprocka: Prezydencka ustawa jest konieczna, bo ma zażegnać spór z KE i odblokować KPO oraz przywrócić możliwości egzekwowania odpowiedzialności dyscyplinarnej. Korekty, które nie uniemożliwią osiągnięcia tych celów, są akceptowalne
Najważniejszy obecnie temat polityczny to ustawa prezydencka o likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Na ile jest pani pewna, że będzie miała akceptację w Sejmie?
Z dużą dozą pewności zakładam, że zostanie uchwalona, bo rozwiązuje dwie sprawy, które wymagają tego pilnie i to w perspektywie zarówno międzynarodowej, jak i krajowej. Pierwszą jest oczywiście zażegnanie sporu z Komisją Europejską i uruchomienie Krajowego Planu Odbudowy. Stanowisko KE, z uwagi zapewne również na serię orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE związanych z polskim systemem wymiaru sprawiedliwości, ewoluowało i obecnie istota sporu koncentruje się na kwestii Izby Dyscyplinarnej i wykonaniu wyroku TSUE jej dotyczącego. Propozycja prezydenta właśnie tej kwestii dotyczy. Drugi problem do rozwiązania - z perspektywy pana prezydenta także istotny - to przywrócenie możliwości egzekwowania odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i przedstawicieli innych zawodów prawniczych. Uchwalenie ustawy to zatem kwestia racji stanu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.