Premier odzyskał resort rozwoju i technologii
W tym tygodniu możemy poznać nowego ministra finansów
Powołanie Waldemara Budy na stanowisko ministra rozwoju i technologii jest odbierane w Prawie i Sprawiedliwości jako odzyskanie przez premiera Mateusza Morawieckiego pozycji utraconych na rzecz Jacka Sasina. To właśnie z Sasinem był kojarzony Piotr Nowak, odwołany z MRiT w czwartek.
Działacze PiS mieli do Nowaka pretensje, że zaniedbał wiele ważnych kwestii. Zamiast tego latał do Stanów Zjednoczonych i rozmawiał o rozwoju branży kosmicznej. – Pojawiały się w partii pytania, kto w ogóle zajmuje się działem gospodarka w tym rządzie – przyznaje nam polityk partii rządzącej. Byłemu ministrowi nie pomogło też to, że w kuluarowych rozmowach z częścią polityków PiS był wskazywany nawet jako ewentualny następca Morawieckiego na fotelu premiera, gdyby obecnemu szefowi rządu powinęła się noga. Według naszych źródeł „ustalenie było takie, że minister ma być przezroczysty, kiedy je złamał – poleciał”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.