Szukamy bardziej wyrafinowanego sposobu finansowania rozwoju Polski
Jerzy Kwieciński: Naszą intencją jest zwiększenie udziału instrumentów zwrotnych w kolejnym funduszowym rozdaniu do poziomu co najmniej dwukrotnie wyższego, niż jest to w obecnej perspektywie, nawet do około 10 proc.
Fot. Wojtek Gorski
Jerzy Kwieciński minister finansów, inwestycji i rozwoju
Komisja Europejska zachęca do zwiększania udziału instrumentów zwrotnych kosztem dotacji. Jak może to wyglądać w kolejnej perspektywie finansowej?
My o tym też mówimy od dawna. Jest to ważne z kilku względów. Po pierwsze, prowadzenie skutecznych procesów rozwojowych wymaga znacznie bardziej wyrafinowanych technik ich finansowania – nie tylko przez dotacje i granty, ale także różne formy wsparcia zwrotnego. Wtedy z tych pieniędzy możemy skorzystać wielokrotnie. Trzeba też włączać inne instrumenty finansowe, które są w UE. Chodzi np. o Europejski Bank Inwestycyjny, plan Junckera czy program COSME dla małych i średnich przedsiębiorstw. Poza tym są również pieniądze na rynkach międzynarodowych, z których chcemy korzystać. Sytuacja dzisiaj wymaga nieco bardziej nowoczesnego podejścia do finansowania procesów rozwojowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.