Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Przewoźnicy autobusowi upadną bez realnej pomocy

Rozwiązania dla transportu autobusowego mają się znaleźć dopiero w kolejnej rządowej tarczy
Rozwiązania dla transportu autobusowego mają się znaleźć dopiero w kolejnej rządowej tarczy
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Choć tarcza 3.0 zawiera mechanizmy, które wspomogą przewozy pasażerskie, to według ekspertów wciąż brakuje rozwiązań ratunkowych dla tej branży

Nad zapisami tarczy ratunkowej, która m.in. ma pomóc przewoźnikom pasażerskim, debatowali wczoraj senatorowie z komisji budżetu i finansów publicznych. Potrzebne są tu pilne działania ratunkowe, bo branża przewozu osób jest jedną z najbardziej dotkniętych w czasie koronawirusa. Zwłaszcza w przypadku transportu poza miastami. Dwa miesiące temu liczba podróżnych spadła drastycznie, a to wiąże się m.in. z ogromnymi spadkami wpływów z biletów. Przykładowo w pociągach spółki PKP Intercity liczba rezerwacji zmniejszyła się o ponad 90 proc. Podobny spadek liczby podróżnych odnotowała też spółka Arriva RP, która obsługuje połączenia lokalne na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. W porozumieniu z władzami regionu przewoźnik ograniczył liczbę kursów, ale tylko o 30 proc. Koszty spadły zatem nieznacznie.

W procedowanej teraz w parlamencie tarczy antykryzysowej 3.0 znalazły się rozwiązania, które mają rekompensować przewoźnikom kolejowym ogromne straty. Projekt zakłada, że za okres epidemii i przez trzy miesiące po jej zakończeniu Ministerstwo Infrastruktury przekaże przewoźnikom dotacje z tytułu honorowania ulg ustawowych na poziomie tym samym, co przed rokiem. To powinno choć w części rekompensować straty. Eksperci i niektórzy przewoźnicy zwrócili jednak uwagę na to, że zapisy proponowane przez resort infrastruktury wykluczają udzielenie pomocy niektórym spółkom. Dotyczy to np. Szybkiej Kolei Miejskiej w Warszawie. Według propozycji resortu pomoc miałaby zostać skierowana do spółek, które realizują przewozy na większym obszarze ‒ wojewódzkie, międzywojewódzkie i międzynarodowe. Taki zapis częściowo uderza także w spółkę Polregio, która czasem realizuje kursy tylko w obrębie powiatów czy nawet gmin.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.