Plany, które mogą się wykoleić
Są pierwsze propozycje nowych odcinków torów prowadzących do CPK, są i pierwsze protesty w tej sprawie. To dowodzi, że budowa linii nie będzie ani łatwa, ani tania
Od końca stycznia, kiedy to spółka zajmująca się przygotowaniami do budowy portu przesiadkowego w Baranowie zaczęła konsultacje przebiegu nowych linii szybkiej kolei, mieszkańcy i samorządowcy szczegółowo analizują mapy, które zawisły na stronie Cpk.pl.
W wielu przypadkach proponowane warianty tras wywołują duże zdziwienie i protesty. Tak jest chociażby w rejonie Łodzi. Sprzeciw słychać w Konstantynowie, przez który będzie przebiegać trasa szybkiej linii „igrek” (do 250 km/h) z Warszawy przez CPK, Łódź do Wrocławia z odnogą do Poznania. Mieszkańcy podłódzkiego miasta nie chcą, żeby linia biegła przez zabudowane domami rejony. Wiele osób pamięta, że trasę „igrek” analizowano już prawie 10 lat temu i wtedy wybrano całkiem inny wariant lokalizacji torów. Wówczas zaplanowano, że szybka trasa ma biec wzdłuż istniejących torów, m.in. tunelem pod centrum Łodzi, który miał być wydrążony tuż obok tunelu dla pociągów regionalnych (budowa tego pierwszego podziemnego przejazdu ma się zacząć w tym roku). Dopiero poza aglomeracją linia miała przebiegać całkiem nowym śladem. Wtedy liczba potencjalnych konfliktów byłaby mniejsza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.