Star-architekt z karą za poślizg
Z powodu braków spółka CPK nie odebrała od brytyjskiej pracowni Foster and Partners dokumentacji terminala w Baranowie. Projektantom naliczane są kary za opóźnienia
Kontrakt na przygotowanie dokumentacji budynku terminala pasażerskiego, dworca kolejowego, który ma znaleźć się pod ziemią, oraz dworca autobusowego to jedno z najdroższych zleceń projektowych w historii III RP. Wybrane w 2022 r. konsorcjum, którego liderem jest pracownia Foster and Partners, za swoją pracę ma dostać aż 856 mln zł – to więcej niż budowa wielu dużych inwestycji, np. odcinków tras ekspresowych. Znane z projektowania rozpoznawalnych konstrukcji biuro – m.in. wieżowca „ogórka” w Londynie czy szklanej kopuły Reichstagu w Berlinie, ale także wielu lotnisk – pokonało w dialogu konkurencyjnym innych star-architektów, m.in. pracownię Zahy Hadid.
Jednak odbiór projektu terminala opóźnia się. Kiedy w październiku zeszłego roku projektanci przekazali dokumentację obejmującą m.in. kilkanaście tysięcy rysunków i raportów, spółka CPK zakładała, że uda się ją zaakceptować do końca grudnia. Nic z tego jednak nie wyszło. Okazało się, że pewnych zmian zażądała straż pożarna. Uwagi miała też Straż Graniczna i Krajowa Administracja Skarbowa. W połowie kwietnia prezes CPK Filip Czernicki mówił DGP, że dokumentacja powinna być odebrana w ciągu kilku tygodni. Jak się dowiedzieliśmy, złożone kolejny raz przez Fostera projekty nie zostały odebrane przez spółkę CPK. „Projekt budowlany terminalu pasażerskiego i dworca kolejowego nie mogły być odebrane ze względu na brak uzyskania przez wykonawcę wydawanych przez Komendę Wojewódzką Państwowej Straży Pożarnej pozytywnych opinii dla zaproponowanych rozwiązań zamiennych” – informuje Agnieszka Stefańska, rzeczniczka spółki CPK. – Na wykonawcę projektu została nałożona wynikająca z umowy kara finansowa za niedotrzymanie terminu. Nie ma taryfy ulgowej – mówi DGP Maciej Lasek, pełnomocnik rządu ds. CPK. W spółce lotniskowej twierdzą zaś, że kara umowna może być dopiero naliczona. Jednocześnie urzędnicy liczą, że braki zostaną szybko naprawione przez projektanta i po uzyskaniu pozytywnych opinii przez strażaków dokumentacja będzie mogła zostać niebawem ostatecznie odebrana.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.