Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kapsch zaryzykował kilka milionów euro

29 czerwca 2018

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wskazała zwycięzcę przetargu na e-myto już na początku ubiegłego tygodnia, ale o losach konkursu zdecydował minister finansów.

Dopiero w piątek zaakceptował wyższy od zaplanowanego wydatek.

Rząd zwlekał z wyborem, bo oferty, które wpłynęły do dyrekcji, znacznie przekroczyły budżet inwestycji - 3,9 mld zł. Kapsch, który zaoferował system w technologii mikrofalowej, zażądał o 1 mld więcej. Konsorcjum MyToll planujące wykorzystanie technologii satelitarnej chciało aż 6,5 mld zł.

System musi ruszyć 1 lipca 2011 r., czyli już za dziewięć miesięcy. Zwycięska firma z rozpoczęciem prac przy realizacji kontraktu nie czekała na rozstrzygnięcie i zagrała va banque.

- Zaczęliśmy negocjacje z polskimi dostawcami już podczas procedury przetargowej, aby być w pełni gotowi do wdrożenia systemu po rozstrzygnięciu przetargu - mówi "DGP" Michael Gschnitzer, dyrektor globalnej sprzedaży w Kapsch TrafficCom.

- Jak dotąd zainwestowaliśmy kilka milionów euro, by zapewnić dostarczenie systemu na czas - dodaje.

To była bardzo ryzykowna zagrywka, ponieważ jeszcze w piątek po południu nie było wiadomo, czy przetarg nie zostanie unieważnony albo czy rząd nie wybierze oferty konsorcjum MyToll. Gdyby tak się stało, Kapsch zostałby bez pieniędzy z kontraktu, ale za to z rachunkami m.in. za metalowe elementy bramek mających stanąć przy trasach, które Kapsch już zamówił.

Taka pokerowa zagrywka nie spodobała się w wiedeńskiej centrali Kapscha. Jak ustaliliśmy, jeszcze w piątek na kilka godzin przed rozstrzygnięciem przetargu Michael Gschnitzer przekonywał zarząd, że postępuje racjonalnie. Teraz ryzykowane zagranie może się opłacić. Kapsch zapewnia, że zdąży z uruchomieniem systemu do 1 lipca 2011 r., pod warunkiem że podpisanie umowy nastąpi jak najszybciej. MyToll na oprotestowanie przetargu ma 10 dni od ogłoszenia rozstrzygnięcia.

Wpływy z elektronicznego systemu poboru opłat w latach 2011 - 2019 mają wynieść 19,5 mld zł. System obejmie docelowo ok. 2 tys. km autostrad, 5 tys. km dróg ekspresowych i 600 km dróg krajowych. E-myto obejmie samochody ciężarowe oraz autobusy i pojazdy powyżej 3,5 t, dzięki czemu ich kierowcy nie będą musieli już kupować winiet uprawniających do poruszania się po drogach krajowych. Wyskość opłat nie została jeszcze określona.

Maciej Szczepaniuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.